Naturalne składniki kosmetyczne i lecznicze (6) – masło shea
Wpisany przez Adriana Sadkiewicz środa, 02 lutego 2011 11:17
Masło shea, masło karité, olej z masłosza, masło galam - wiele nazw na jedno niezastąpione naturalne masło. Tym razem przyjrzymy się produktowi, który staje się coraz bardziej popularny w Polsce w swojej czystej postaci, a jego wartość doceniają kobiety na całym świecie.
Jeśli szukacie masła shea w kosmetyku, kryje się ono pod łacińską nazwą Butyrospermum parkii. Imię swe zawdzięcza szkockiemu podróżnikowi Mungo Park'owi, który w XVIII w. jako pierwszy przyjrzał się roślinie od strony naukowej. Pierwszy człon nazwy jest połączeniem słów: butyro czyli masło oraz spermum - nasienie. Nazwa angielska "shea" być może pochodzi z języka afrykańskiego bambra i znaczy „święty". Faktycznie, dla tamtejszych ludów, wydaje się ono niemal święte - jego owoce stanowią pożywienie, leczą i używa się ich do rytualnych namaszczeń.
Masłosz Parka, zwany również drzewem masłowym, porasta region centralnej Afryki i jest drzewem dorastającym do 25 m wysokości. Uprawia się go na przemysłową skalę m.in. w Sudanie. Co ciekawe, owoce, z których powstaje masło shea, drzewo to rodzi dopiero po dwudziestu latach istnienia. Największe plony osiąga po półwieczu od posadzenia. Orzechy wyglądem i wielością przypominają znajome nam małe śliwki lub oliwki. W odróżnieniu od nich jednak zawierają aż 50 proc. tłuszczu. Na sawannach Afryki sezon zbierania plonów jest wielkim świętem. Według tradycji rozpoczyna go wspólny posiłek i zabawa, a owoce tego świętego drzewa mogą zbierać jedynie kobiety.
Tłuszcz masłosza, w zasadzie nie posiada zapachu i stanowi białą, dosyć twardą masę. Duża zawartość kwasów i katechin zabezpiecza go przed jełczeniem. Dzięki temu jego trwałość przekracza nawet dwa lata. Wykorzystywany jest zarówno w celach kosmetycznych, jak i spożywczych. Aby go rozsmarować na skórze, należy go najpierw lekko ogrzać w dłoniach. Wartość energetyczna masła to 9000 kcal/kg.
Ale właściwie dlaczego masło shea jest tak cenione? W jego składzie odnajdujemy m.in. kwasy tłuszczowe (oleinowy, stearynowy, palmitynowy i linolenowy), witaminy E i F, nienasycony kwas oleinowy, trójglicerydy, woski, alkohole trójterpenowe czy allantoinę. Surowe masło jest bogate w katechiny, kwas galusowy i kwas cynamonowy, które mają właściwości antybakteryjne, przeciwzapalne i chronią skórę przed promieniami UV, co ma duże znaczenie w gorących krajach Afryki. Masło jest idealnie tolerowane przez skórę, ponieważ kombinacja kwasów tłuszczowych w nim zawartych przypomina skład kwasów warstwy rogowej naskórka. Wśród mydlarzy masło karité jest szczególnie cenione, gdyż, w porównaniu z innymi znanymi nam tłuszczami, zawiera duży procent tzw. niezmydlanych trójglicerydów. Jest to o tyle istotne, że ta niezmydlona część w mydle ma właśnie działanie pielęgnacyjne i natłuszczające skórę. W Afryce masło stanowi uniwersalny lek, łagodzący podrażnienia, pomagający w stanach zapalnych skóry oraz na wszelkie problemy dermatologiczne.
Drążąc ten temat, dodam także, że masło shea powinniśmy wszystkie posiadać w swojej łazience, dokładnie tak samo jak np. olejek lawendowy! Dzięki swojemu działaniu pielęgnacyjnemu w pełni zastąpi markowe balsamy do ciała. Zawiera naturalne przeciwutleniacze, co opóźnia procesy starzenia. Nawilża, wygładza, odżywia i regeneruje. Przywraca skórze jędrność i elastyczność. Pomaga w walce z rozstępami i bliznami. Chroni przed niekorzystnymi działaniami bodźców zewnętrznych i pogody, w tym promieni słonecznych. Wykorzystuje się go także w przypadkach poważnych zaburzeń dermatologicznych, ale także przy reumatyzmie, bólach mięśniowych i stawów. Doskonale nadaje się do pielęgnacji wrażliwej skóry niemowląt.
Producenci kosmetyków naturalnych w pełni doceniają zalety masła shea. Masło to (w czystej postaci, z eko-certyfikatem) sprzedawane jest np. przez francuskie marki Cattier czy L'Occitane. Stanowi ono także składnik wielu kremów, balsamów, lotionów i produktów pielęgnacyjnych. Jest ich tak dużo, ze polecę tylko kilka. Zacznę od świetnych brytyjskich kosmetyków Balm Balm. Masło karité jest głównym tłuszczowym składnikiem m.in. balsamów do twarzy tej marki - bezzapachowego, różanego i z drzewem herbacianym, a także bezzapachowego balsamu dla dzieci i niemowląt. Marka Figs & Rouge produkuje retro balsamy do ust, zawierające spory procent naszego masłosza i będące wyjątkowym, niezbędnym elementem torebki każdej z pań. Polecam także zawierające masło shea: Equavie Krem Odżywczy Soft Treasure, Lavery - Fluid do twarzy Neutral z bio-wiesiołkiem i bio-rokitnikiem, Neobio Cherry Bossom Krem na dzień i noc czy Sante Lotus Krem 24h.

Zrób to sam(a)
Na szaroburą zimę najlepsza będzie spora dawka mocnego antydepresanta, jakim jest olejek pomarańczowy. Aby wykonać domowy balsam pomarańczowy do ust i rąk, należy dwie łyżki masła shea roztopić na kąpieli wodnej. Do tego dodajemy łyżeczkę oleju ze słodkich migdałów. Gdy odrobinę ostygnie, dodajemy 5 kropel olejku pomarańczowego i dokładnie mieszamy. Następnie przelewamy do małego słoiczka i czekamy aż stężeje.
Na łamliwe i pozbawione blasku włosy, szczególnie w okresie zimowych, niekorzystnych warunków pogodowych, z pewnością pomoże maseczka z masła shea. Wystarczy je lekko zwilżyć i rozprowadzić na całej długości niewielką warstwę tłuszczu. Następnie włosy zawijamy ręcznikiem na 20 minut i po tym czasie dokładnie myjemy głowę. Włosy będą gładkie i odżywione oraz odzyskają wigor i elastyczność.
Jeśli mamy problemy z paznokciami i skórkami wokół nich, przesuszone, szorstkie dłonie, twardą skórę na łokciach i kolanach, spierzchnięte usta, wrażliwą, skorą do podrażnień skórę na nogach po goleniu, lekkie zaczerwienienia, ranki, oparzenia czy ukąszenia - stosujmy masło shea naturalne, w postaci nieprzeobrażonej. Jest ono dostępne w większości sklepów z kosmetykami naturalnymi i żywnością ekologiczną (nie musi to być jakaś wielka marka, wystarczy sprawdzić na opakowaniu czy mamy do czynienia ze 100proc. masłem, najlepiej gdyby posiadało ono ekocertyfikat, a jeszcze lepiej - jeśli dodatkowo jest produktem sprawiedliwego handlu). Masło shea stanowi także świetne rozwiązanie w przypadku skóry alergicznej. Osobiście proponuję masełko przetopić do własnego, wygodnego pojemniczka i trzymać je zawsze pod ręką!
----------
Powyższy artykuł jest szóstym powstałym w ramach cyklu poświęconego naturalnym składnikom kosmetycznym i leczniczym. Poprzedni artykuł: Naturalne składniki kosmetyczne i lecznicze (5) - mleko.
Więcej artykułów o kosmetyce i kosmetykach naturalnych i ekologicznych w dziale ekoURODA.
Zdjęcia: materiały promocyjne.
Kategorie
- ekoBIURO
- ekoBIZNES
- ekoBUDOWNICTWO
- ekoBUJDA
- ekoBYDGOSZCZ
- ekoCYTATY
- ekoCZASOPISMA
- ekoDESIGN
- ekoDOM
- ekoDZIECKO
- ekoENCYKLOPEDIA
- ekoEUROPA
- ekoFILMY
- ekoFRANCJA
- ekoGLIWICE
- ekoGWIAZDY
- ekoHOBBY
- ekoHOLANDIA
- ekoINSPIRACJE
- ekoJESIEŃ
- ekoKARIERA
- ekoKATOWICE
- ekoKONKURSY
- ekoKONSUMPCJA
- ekoKRAKÓW
- ekoKSIĄŻKI
- ekoKUCHNIA
- ekoLATO
- ekoLUBLIN
- ekoLUDZIE
- ekoLUKSUS
- ekoMAJSTERKOWANIE
- ekoMIEJSCA
- ekoMODA
- ekoMOTORYZACJA
- ekoMUZYKA
- ekoMĘŻCZYZNA
- ekoOGRÓD
- ekoPIENIĄDZE
- ekoPLOTKI
- ekoPODRÓŻE
- ekoPOLITYKA
- ekoPOLSKA
- ekoPORADY
- ekoPOZNAŃ
- ekoPRACA
- ekoPRAWO
- ekoPRODUKTY
- ekoPRZEPISY
- ekoPSYCHOLOGIA
- ekoRELACJE
- ekoRODZINA
- ekoSONDA
- ekoSZTUKA
- ekoTECHNOLOGIE
- ekoTESTUJEMY
- ekoTORUŃ
- ekoTRÓJMIASTO
- ekoURODA
- ekoUSA
- ekoWALENTYNKI
- ekoWARSZAWA
- ekoWINO
- ekoWIOSNA
- ekoWROCŁAW
- ekoWYDARZENIA
- ekoWYWIADY
- ekoZARZĄDZANIE
- ekoZDROWIE
- ekoZIMA
- ekoZWIERZĘTA
- ekoŁÓDŹ
- ekoŚWIAT
- ekoŚWIĘTA
- ekoŻYCIE










Komentarze