Czego mogą nauczyć nas zwierzęta - o szczęśliwym życiu, udanych relacjach, itd. (okiem psychologa)

Czego mogą nauczyć nas zwierzęta  - o szczęśliwym życiu, udanych relacjach, itd. (okiem psychologa)Zwierzęta, choć od nas o niebo mniej skomplikowane (a może właśnie dlatego, że są od nas o niebo prostsze) są fenomenalne jeśli chodzi o umiejętności społeczne, gwarantujące im - w obrębie własnego stada - życie szczęśliwe i udane. Fenomen ten przekłada się również na relacje, nazwijmy to, w „stadzie" ludzkim, jeśli do takowego zwierzę z takich lub innych powodów trafia. Na czym fenomenalność owa polega i czego (w związku z tym) nauczyć się możemy od naszych zwierzęcych przyjaciół, co tak bezpośrednio przekłada się, na jakość relacji oraz jakość życia, które w rezultacie nazwać można szczęśliwym?

Myślę, że jedną z najważniejszych „rzeczy" jest przestrzeganie reguł społecznych w stadzie. Określają one, jaką rolę pełni każdy członek zwierzęcej zbiorowości oraz jakie jest miejsce tej roli w hierarchii stada. Rola i jej miejsce określają prawa i obowiązki członka stada oraz zachowania dozwolone i niedozwolone. Zwierzęta są na to bardzo uważne i bardzo tego przestrzegają.

Przyporządkowanie w stadzie stanowi źródło satysfakcji z relacji (o czym po ludzku powiedzielibyśmy: „wiem, jakie jest moje miejsce w grupie oraz po co w nim jestem" oraz „w swojej roli czuję się na swoim miejscu - potrzebny innymi i przez nich akceptowany"), co w prosty sposób prowadzi do zadowolenia z życia („inni członkowie grupy troszczą się o mnie i ja o nich też w ramach swojej roli").

Reguły gry w stadzie decydują między innymi o tym, że każda rola jest potrzebna, przez co każdy członek stada ma do spełnienia konkretne zadanie. Stado eliminuje bezwzględnie członków, którzy nie respektują reguł. W przeciwnym razie nie przetrwałoby, a ponieważ przetrwanie właśnie (oraz reprodukcja) są głównymi zadaniami stada, tym dwóm celom podporządkowane są i role i zadania w obrębie ról.

Jeśli jakiś członek stada pragnie zmienić swoją pozycję w hierarchii (a poprzez to między innymi swoją rolę), może to zrobić na określonych zasadach i pod warunkiem, że spełnia konkretne kryteria. Jakie? Na przykład sprawnościowo - siłowe. Tak, więc (przykładowo) każdy samiec może zostać przewodnikiem stada, pod warunkiem, że stanie do walki i pokona tego, kto nim jest obecnie (mówimy oczywiście o stadzie, w którym regułą jest, że najsilniejszy samiec przewodzi). Jest to w gruncie rzeczy bardzo proste i przejrzyste - tej prostoty i przejrzystości śmiało zwierzętom możemy zazdrościć. Daje ona bowiem poczucie bezpieczeństwa, przynależności i ładu, które to są podstawą przeżywania relacji w grupie jako satysfakcjonujących.

Każdy, kto ma zwierzęta domowe, zwłaszcza psy lub koty, wie doskonale, że głównym przedmiotem ich zainteresowania jest w pierwszej kolejności określenie, kto w domowym "stadzie" jest przewodnikiem (tej osoby słuchają, do niej przede wszystkim „ustawiają" swoje zachowania), a gdy już to wiedzą - naśladują to, co robi przewodnik. Starają się też rozpoznać, jakie reguły gry rządzą w domowym stadzie i odnaleźć się w nim w jakiejś konkretnej roli, zgodnie z własnymi potrzebami oraz predyspozycjami. Zachwycające jest, jak zwierzęta potrafią być szczere i konsekwentne w tym poszukiwaniu własnego miejsca i własnej przydatności dla stada.

Bezpośrednio z powyższym powiązana jest uważność, uprzejmość i asertywność, które zwierzętom gwarantują swobodne i względnie bezkonfliktowe poruszanie się w obrębie stada. Na czym w świecie zwierząt przymioty te polegają? Otóż zwierzęta są niezwykle wyczulone na zachowania innych członków stada, zwłaszcza, gdy chodzi o granice. Kwestia pilnowania własnych granic oraz respektowania granic innych członków stada jest jedną z najważniejszych reguł, związanych między innymi z hierarchicznością.

Przekładając to na język ludzki powiedzielibyśmy tak: tym, co stoją wyżej od ciebie masz się kłaniać, masz być w stosunku do nich superuprzejmy i masz ich respektować bezwzględnie (chyba, że jesteś gotów stanąć do walki o ich miejsce). Ci, co są niżej od ciebie mają bezwzględnie respektować ciebie i tobie właśnie się kłaniać. Jeśli tego nie robią, to naruszają twoje granice - warczeniem, syczeniem, kłami, pazurami, dziobem czy rogami masz wręcz obowiązek im o tym przypomnieć. W przeciwnym razie szybko ktoś z nich zechce zająć twoje miejsce. Przyjaźnisz się z tymi, co są na takiej samej pozycji, jak ty. Troszczysz się o wszystkich, gdyż wiesz, że twoje przetrwanie zależy od kondycji całego stada.

Zwierzęta okazują emocje szczerze, dzięki czemu ich relacje z innymi członkami stada są jednoznaczne i zrozumiałe. jeśli kochają, to szczerze. Jeśli nienawidzą - również szczerze, albo też mają szczerze obojętny stosunek do kogoś. Ponadto szczerze troszczą się o to, aby relacje w stadzie dobrze się układały. Aby troskę tę zobrazować, powiedzieć warto, że wiele gatunków zwierząt (zwłaszcza ptaki) wypracowało różnego rodzaju rytuały na rozmaite okoliczności - po to właśnie, aby było wiadomo, o co chodzi oraz aby było miło. Żuraw dla przykładu zna dwadzieścia parę rodzajów tańców okolicznościowych, w tym zaprosinowy i przeprosinowy, nie mówiąc o godowym. Znane rykowiska jeleni czy walki kogutów służą temu, aby ustalić miejsce w hierarchii, czyli wprowadzić porządek.

Podsumowując: jaka jest zwierzęca recepta na szczęście? Po pierwsze nie udawaj kogoś, kim nie jesteś (czyli bądź sobą). Po drugie: jeśli ci na czymś zależy, to walcz o to otwarcie. Po trzecie: bądź uważny, jeśli chodzi o budowanie relacji (szanuj reguły gry i granice innych, jednocześnie nie pozwalaj naruszać własnych granic). Po czwarte: bądź emocjonalnie szczery. Ponad wszystko jednak: rozpoznaj swoje miejsce w szeregu i w ramach tego miejsca bądź przydatny oraz troszcz się o innych.

----------
Warto przeczytać:
Pojęcie dobrostanu podstawową zasadą hodowli i użytkowania zwierząt w gospodarstwie ekologicznym (i nie tylko).

Więcej artykułów z pogranicza psychologii i ekologii w dziale ekoPSYCHOLOGIA.

Warto odwiedzić dział ekoZWIERZĘTA.


Komentarze

avatar Zaciekwaiona
0
 
 
Bardzo fajne!
Imię/nick *
Kod   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz
Anuluj
avatar patrycjapz
0
 
 
Ja jeszcze uczę się od swoich zwierzaków bycia tu i teraz. Nie zauważyłam, żeby mój kot i pies martwiły się na zapas czy roztrząsały jakieś rzeczy z przeszłości. Bardzo przydatna umiejętność.
Imię/nick *
Kod   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz
Anuluj
avatar polny listek
0
 
 
a ja przyznam szczerze, iż odkąd się nawróciłam i zaczęłam czytać Biblię i nią żyć jej prawdami iść za Jezusem wszystko stało się łatwiejsze:))

dodatkowo doceniłam bardziej rośliny, zwierzęta ech Bóg jest wspaniały, że nas uczynił..

zwierzęta są kochane szczere i dobre może nawet lepsze od nas .. roślinki są równie niezwykłe a może i bardziej -mnie osobiście bardzie pociągają;) niebywale są niby najprostsze w ekosystemie ale jakże dobrze dają sobie radę;p heh przyroda jest przepiękna!!

okropnym jest jak ktoś patrząc na jej piękno nie docenia Stwórcy, o ile łatwiejsze i wartościowsze byłoby życie gdyby wszyscy szanowali nawet źdźbło trawy nie mówiąc o sobie.. ale nie lepiej wierzyć że pochodzimy od małpy która powstała z NICZEGO a to nic ewoluowało szok!! polecam poszukać więcej na ten temat np na youtube jest mądry film ewolucja a stworzenie, lub dinozaury a Biblia i 1100innych:)

heh szkoda że nie wszyscy są pro eko........ zapanowałby raj:)) ale wierzę, że kiedyś takowy będzie -Bóg tak mówi więc wierzę że tak będzie.. kiedyś:D

pozdrawiam serdecznie!
Imię/nick *
Kod   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz
Anuluj
Imię/nick *
Kod   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz