Techniki antystresowe okiem psychologa (1) – medytacja: czym jest, jak działa, czy jest bezpieczna
Wpisany przez Dorota Zarczuk czwartek, 24 marca 2011 13:30
Dużo się mówi o relaksie ogólnie, a o technikach relaksacyjnych w szczególności, w kontekście radzenia sobie ze stresem. Przy okazji mówi się też sporo o medytacji, jako jednej z technik relaksacyjnych. Pytanie jest więc takie: czym jest medytacja, czy rzeczywiście może nam pomóc w walce ze stresem i napięciem, jakie często za sobą niesie nasza codzienność?
Jak podaje Wikipedia, słowo „medytacja" pochodzi od łacińskiego „meditatio" (zagłębianie się w myślach, rozważanie, namysł) i określa praktyki mające na celu samodoskonalenie, stosowane zwłaszcza w jodze oraz religiach Wschodu, takich jak buddyzm, taoizm, konfucjanizm, hinduizm, dżinizm, a ostatnio także przez niektóre szkoły psychoterapeutyczne. Elementy medytacji dają się również zauważyć w chrześcijaństwie (hezychazm) i islamie (sufizm). Aby uzupełnić ten ogólny obraz warto jest dodać, że - wbrew łacińskiemu źródłosłowowi - wschodnia medytacja niekoniecznie ma coś wspólnego z namysłem, często jest nawet jego przeciwieństwem. W niektórych szkołach filozoficznych wręcz zaleca się oczyszczenie umysłu z jakichkolwiek myśli i wyobrażeń.
Jak pokazuje powyższa definicja, można medytację różnie rozumieć i praktykować, a jako praktyka medytacja bywa i bywała stosowana przez najrozmaitsze kultury. Dlaczego znalazła się na liście technik relaksacyjnych? Ponieważ pozwala - w dużym uproszczeniu rzecz ujmując - wyciszyć umysł i emocje. W trakcie medytacji wyrównuje się bowiem i pogłębia oddech, w wyniku czego uspokajamy się i odprężamy.
W jaki sposób medytować dla celów relaksacyjnych i antystresowych? Nie umiem na to pytanie odpowiedzieć w sposób prosty, gdyż różne tradycje kulturowe, które stworzyły konkretne praktyki medytacyjne dla określonych (na ogół zupełnie różnych) celów proponują rozmaite, często odmienne techniki. Z tego powodu najchętniej odesłałabym osoby zainteresowane tą tematyką do konkretnych szkół medytacyjnych.
Zanim jednak wybierzemy konkretną szkołę i metodę warto ją nieco lepiej poznać: ku czemu zamierza i jakim celom służy? Relaks jest, w moim odczuciu, pożądanym skutkiem ubocznym a nie celem, czy efektem docelowym medytacji. Inna sprawa, że istnieje wiele medytacyjnych technik antystresowych, czyli technik antystresowych opierających się na konkretnych praktykach medytacyjnych.
Rozumiemy jednak, że medytowanie to nie to samo, co stosowanie technik relaksacyjnych opartych na medytowaniu. W ten sposób rzecz ujmując opisać można by tu było rozmaite konkretne techniki, nie rzecz w tym jednak, aby się o nich czegoś dowiedzieć i poczytać, ale aby je - jeśli ktoś ma ochotę - popraktykować rzeczywiście. Zmierzam do tego, że najlepiej byłoby po prostu zapisać się na zajęcia relaksacyjne (trening antystresowy), który ma w programie techniki medytacyjne i nabyć wiedzę w praktyce, a przy okazji nauczyć się paru prostych metod, przydatnych w życiu codziennym i możliwych do stosowania w różnych okolicznościach. Eksperymentowania na własną rękę nie polecam - ponieważ jest, to w moim odczuciu, ten rodzaj wiedzy, który najlepiej jest przyswajać ucząc się od innych, ćwicząc i korzystając ze wskazówek prowadzącego.
Czy medytacja może być niebezpieczna? Źródła podają, że tak - w przypadku osobowości słabo zintegrowanej, ze skłonnościami do urojeń i chorób psychicznych. Medytacjom często towarzyszą wizualizacje. Czasem są one częścią technik medytacyjnych (medytujemy wówczas wokół konkretnych obrazów, sytuacji). Dla osobowości słabo zintegrowanej, która i bez tego ma problem z odróżnieniem rzeczywistości od własnych wyobrażeń (zwykle o lękowym podłożu), może to być dodatkowy czynnik dezintegrujący. Ponadto, w czasie medytacji możemy wpaść w trans. Stan ten również, z powodów opisanych wyżej, nie dla wszystkich jest stanem bezpiecznym. Na szczęście istnieją też inne techniki antystresowe, które nie budzą podobnych wątpliwości i zastrzeżeń, są powszechnie „dostępne" i łatwe w zastosowaniu. Im poświęcę następny felieton.
----------
Warto przeczytać:
Psycholog radzi: jak oddychać, by oddychać zdrowo,
Pochwała śmiechu - jako sposobu na życie i jako jedynej w swoim rodzaju terapii uzdrawiającej (okiem psychologa),
Żyć świadomie - co to właściwie znaczy? Okiem psychologa.
Więcej artykułów z pogranicza psychologii i ekologii w dziale ekoPSYCHOLOGIA.
Poprzedni artykuł Doroty Zarczuk: Czy Polacy lubią angażować się w pomoc innym? - okiem psychologa.
Zdjęcie: abstract.desktopnexus.com
Kategorie
- ekoBIURO
- ekoBIZNES
- ekoBUDOWNICTWO
- ekoBUJDA
- ekoBYDGOSZCZ
- ekoCYTATY
- ekoCZASOPISMA
- ekoDESIGN
- ekoDOM
- ekoDZIECKO
- ekoENCYKLOPEDIA
- ekoEUROPA
- ekoFILMY
- ekoFRANCJA
- ekoGLIWICE
- ekoGWIAZDY
- ekoHOBBY
- ekoHOLANDIA
- ekoINSPIRACJE
- ekoJESIEŃ
- ekoKARIERA
- ekoKATOWICE
- ekoKONKURSY
- ekoKONSUMPCJA
- ekoKRAKÓW
- ekoKSIĄŻKI
- ekoKUCHNIA
- ekoLATO
- ekoLUBLIN
- ekoLUDZIE
- ekoLUKSUS
- ekoMAJSTERKOWANIE
- ekoMIEJSCA
- ekoMODA
- ekoMOTORYZACJA
- ekoMUZYKA
- ekoMĘŻCZYZNA
- ekoOGRÓD
- ekoPIENIĄDZE
- ekoPLOTKI
- ekoPODRÓŻE
- ekoPOLITYKA
- ekoPOLSKA
- ekoPORADY
- ekoPOZNAŃ
- ekoPRACA
- ekoPRAWO
- ekoPRODUKTY
- ekoPRZEPISY
- ekoPSYCHOLOGIA
- ekoRELACJE
- ekoRODZINA
- ekoSONDA
- ekoSZTUKA
- ekoTECHNOLOGIE
- ekoTESTUJEMY
- ekoTORUŃ
- ekoTRÓJMIASTO
- ekoURODA
- ekoUSA
- ekoWALENTYNKI
- ekoWARSZAWA
- ekoWINO
- ekoWIOSNA
- ekoWROCŁAW
- ekoWYDARZENIA
- ekoWYWIADY
- ekoZARZĄDZANIE
- ekoZDROWIE
- ekoZIMA
- ekoZWIERZĘTA
- ekoŁÓDŹ
- ekoŚWIAT
- ekoŚWIĘTA
- ekoŻYCIE










Komentarze