Żyć świadomie - co to właściwie znaczy? Okiem psychologa

Żyć świadomie - co to właściwie znaczy? Okiem psychologaMówi się, że świadoma konsumpcja i szerzej świadome życie to podstawa pro-ekologicznej postawy życiowej. Pytanie co konkretnie znaczy "żyć świadomie" i „świadomie konsumować"? Jak praktykować takie świadome życie, od czego zacząć, co zrobić dalej jak się już powiedziało "a"?

Prawdę powiedziawszy, wiele już o tym było przy okazji innych felietonów - w dziale ekoPSYCHOLOGIA i pokrewnych (np. ekoKONSUMPCJA, ekoŻYCIE). Mimo to odpowiedzieć jednoznacznie i prosto, na pytanie co znaczy żyć świadomie nie jest łatwo, gdyż zagadnienie jest dość obszerne. Obejmuje ono sobą i „być świadomym" (czyli mieć wiedzę) i „świadomie wybierać" (czyli podejmować decyzje w oparciu o tę wiedzę) i jeszcze żyć (czyli działać) świadomie.

Tak więc „świadomie" zawężone do wymiaru „eko" oznaczało będzie dokonywanie rozmaitych wyborów - od najprostszych (dotyczących dnia codziennego: jedzenia, spania, ubierana się, sprzątania, przemieszczania się, kupowania, itd. ) po najbardziej złożone (związane z planowaniem i realizowaniem życiowych celów) - obejmując je (świadomie właśnie, czyli celowo) głębszą refleksją wokół tego, co się właściwie konkretnie wybiera, a co odrzuca (uznając za ważne kryterium ekologiczności) oraz jakie to może mieć długo i krótko-terminowe konsekwencje (z tego samego, czyli ekologicznego punktu widzenia). To właśnie oznacza życie świadome, a konkretniej - świadome w obszarze eko-wyborów.

W innych obszarach analogicznie - musimy nabyć najpierw wiedzy, a potem umiejętności działania zgodnie z nią, a następnie zgodnie z tymże rzeczywiście żyć, abyśmy mogli uznać, że żyjemy świadomie w tej konkretnej dziedzinie. Trochę to może brzmi jak masło maślane, ale chodzi o to, aby wiedzę o rozmaitych dziedzinach życia systematycznie poszerzać oraz podejmować uporządkowane, rozsądne decyzje wiedzą tą się kierując. Tak sobie wyobrażam świadome życie.

Jedną z takich, możliwych do zgłębienia dziedzin jest konsumpcja, z ekologią powiązana w sposób zasadniczy. Od niej właśnie (na przykład) spokojnie możemy zacząć naszą przygodę z życiem eko-świadomym, ale możemy wybrać cokolwiek innego: świadomy eko-wypoczynek, świadomą eko-rozrywkę, itd. Od czego byśmy nie zaczęli, najpierw potrzebujemy jakiejś wiedzy, potem jakiejś praktyki, następnie potrzebujemy pogłębić (i/ lub poszerzyć) wiedzę oraz poszerzyć praktykę. I tak stopniowo coraz dalej.

Osobnym zagadnieniem jest, w jaki sposób pozostać konsekwentnym, gdy już raz wkroczyło się na ścieżkę zatytułowaną „życie świadome w wersji eko". Otóż ekologicznie jest, moim zdaniem, rzeczywiście dobrze się zastanowić nad swoimi osobistymi motywacjami i potrzebami związanymi z podjęciem takiego wyzwania. Jest bowiem nieekologicznie (bo się bez sensu marnuje osobistą energię) angażować się w aktywności nieprzemyślane, którym przyświecają płytkie motywacje. Właśnie w tak podjętych działaniach trudno jest wytrwać. Natomiast zaczynanie i wycofywanie się jest po trosze marnowaniem energii, a po trosze również osobistych zasobów w postaci motywacji. Warto jedne i drugie angażować w coś, co jest dla nas osobiście ważne. Z tym się zgodzi chyba każdy. Wykorzystywanie własnej energii też ma w końcu wymiar eko, zachęcam więc gorąco do świadomego jej wydatkowania.

----------
Artykuły powiązane tematycznie:
Jak rozpocząć "przygodę z ekologią", kiedy nie wie się gdzie i jak zacząć - okiem psychologa,
3 R - prosty sposób na ekologiczne życie i odpowiedzialną konsumpcję,
Slow Food i Slow Movement czyli jak rozkoszować się jedzeniem i smakować życie,
Pro-ekologiczne postawy a polska rzeczywistość - okiem psychologa.

Więcej artykułów z pogranicza psychologii i ekologii w dziale ekoPSYCHOLOGIA.

Ilustracja: public-domain-image.com


Komentarze

Imię/nick *
Kod   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz