Chleb esseński – trochę inny, bardzo zdrowy
Wpisany przez Ekoistka.pl - redakcja środa, 09 czerwca 2010 08:28
Esseńczycy, żydowska wspólnota żyjąca w Palestynie ok. 300 r.p.n.e-100r.n.e., wiedli tryb życia zgodny z naturą, żywiąc się głównie chlebem, korzeniami dziko rosnących roślin oraz warzywami i owocami nie poddanymi żadnej obróbce termicznej. Chleb przygotowywany przez Eseńczyków był robiony z rozdrobnionych kiełków pszenicy, uformowanych w placki suszone na kamieniach na słońcu. To pierwowzór współcześnie dostępnego chleba esseńskiego.
W składzie współczesnego chleba esseńskiego znajdziemy podkiełkowane ziarno (najczęściej pszenica, ale może być również z dodatkiem orkiszu, jęczmienia i/lub żyta - jest to jednak zawsze pełne ziarno, pochodzące z upraw ekologicznych). Do tego woda i odrobina soli, czasami dodatki takie, jak np. słonecznik czy rodzynki. Chleb jest wypiekany (a raczej - suszony) w niskiej temperaturze. Nie zawiera ani drożdży, ani polepszaczy, ani konserwantów. Nie zawiera też mąki. Z punktu widzenia zawartości i metody wyrobu, chleb esseński tak naprawdę trudno nazywać się „chlebem" czy „pieczywem" - chodzi tu raczej o skojarzenie związane z kształtem.
Gotowy chleb esseński kupimy w sklepach z żywnością ekologiczną (jest dość drogi, kosztuje bowiem kilkanaście złotych za nieduży bochenek). Możemy też zrobić go samemu - w Internecie jest sporo przepisów opartych na podobnej, dość czasochłonnej procedurze. Kupione w sklepie ekologicznym pełne ziarna zbóż (ok. 750 g) myjemy i pozostawiamy w wodzie przez noc, a najlepiej cały dzień. Następnie odsączamy i odkładamy do kiełkowania na ok. 24-36 godzin. Ziarna płuczemy co 12 godzin. Gdy pojawią się zalążki kiełków (w postaci białych punkcików po jednym na każdym ziarnie), miażdżymy ziarna (można pomóc sobie używając miksera, w niektórych przepisach mowa o maszynce do mielenia mięsa, choć puryści preferują miażdżenie mechaniczne) aż do uzyskania względnie homogenicznej masy, którą wykładamy do formy. Niektóre przepisy wymagają użycia dehydratora, w innych mowa o suszeniu czy też pieczeniu w temperaturze 40-45oC tak, by nie zniszczyć cennych składników odżywczych (dla większości enzymów optymalna temperatura to ok. 40oC, powyżej 50oC tracą one swoją aktywność).
Chleb esseński mogą jeść osoby, które mają przeciwwskazania do spożywania jakiegokolwiek innego pieczywa. Jest to również jedyna forma pieczywa dopuszczalna w diecie typu raw food (opartej na jedzeniu wyłącznie surowych produktów pochodzenia roślinnego).
----------
Warto przeczytać: Orkisz - prastare zboże wraca na nasze stoły (i nie tylko), co warto o nim wiedzieć?
Więcej artykułów o ekologicznym odżywianiu w dziale ekoKUCHNIA.
Kategorie
- ekoBIURO
- ekoBIZNES
- ekoBUDOWNICTWO
- ekoBUJDA
- ekoBYDGOSZCZ
- ekoCYTATY
- ekoCZASOPISMA
- ekoDESIGN
- ekoDOM
- ekoDZIECKO
- ekoENCYKLOPEDIA
- ekoEUROPA
- ekoFILMY
- ekoFRANCJA
- ekoGLIWICE
- ekoGWIAZDY
- ekoHOBBY
- ekoHOLANDIA
- ekoINSPIRACJE
- ekoJESIEŃ
- ekoKARIERA
- ekoKATOWICE
- ekoKONKURSY
- ekoKONSUMPCJA
- ekoKRAKÓW
- ekoKSIĄŻKI
- ekoKUCHNIA
- ekoLATO
- ekoLUBLIN
- ekoLUDZIE
- ekoLUKSUS
- ekoMAJSTERKOWANIE
- ekoMIEJSCA
- ekoMODA
- ekoMOTORYZACJA
- ekoMUZYKA
- ekoMĘŻCZYZNA
- ekoOGRÓD
- ekoPIENIĄDZE
- ekoPLOTKI
- ekoPODRÓŻE
- ekoPOLITYKA
- ekoPOLSKA
- ekoPORADY
- ekoPOZNAŃ
- ekoPRACA
- ekoPRAWO
- ekoPRODUKTY
- ekoPRZEPISY
- ekoPSYCHOLOGIA
- ekoRELACJE
- ekoRODZINA
- ekoSONDA
- ekoSZTUKA
- ekoTECHNOLOGIE
- ekoTESTUJEMY
- ekoTORUŃ
- ekoTRÓJMIASTO
- ekoURODA
- ekoUSA
- ekoWALENTYNKI
- ekoWARSZAWA
- ekoWINO
- ekoWIOSNA
- ekoWROCŁAW
- ekoWYDARZENIA
- ekoWYWIADY
- ekoZARZĄDZANIE
- ekoZDROWIE
- ekoZIMA
- ekoZWIERZĘTA
- ekoŁÓDŹ
- ekoŚWIAT
- ekoŚWIĘTA
- ekoŻYCIE











Komentarze