Eko-Walentynki 2011 czyli refleksja nad tym co rozumieć pod pojęciem pro-ekologicznego świętowania

Eko-walentynki 2011 czyli refleksja nad tym co rozumieć pod pojęciem pro-ekologicznego świętowaniaTak, jak każdego roku z początkiem listopada, po uprzątnięciu chryzantem i zniczy, sklepy zapełniają się dekoracjami bożonarodzeniowymi, tak lada dzień w tychże sklepach pojawią się serduszka, amorki oraz inne walentynkowe dekoracje, drobiazg mniejsze i większe, które będą nas przekonywać, że absolutnie musimy dzień zakochanych obchodzić i to obchodzić kupując.

Bo przecież z okazji Walentynek - jeśli chcemy je świętować w stylu eko - „koniecznie trzeba" nabyć nową, luksusową eko-bieliznę, wyperfumować się nowymi perfumami certyfikowanymi ekologicznie, ukochanemu sprawić jakiś wystrzałowy eko-gadżet, do tego wypada wręcz zarezerwować stolik na romantyczną kolację we dwoje - im bardziej luksusową tym lepiej, oczywiście popijając wino z ekologicznych upraw, a najlepiej - wybrać się na week-end do SPA. Pytanie brzmi: czy naprawdę na tym ma polegać eko-świadome świętowanie i ekologiczna postawa konsumencka, że kupujemy i konsumujemy tyle samo (a nawet i więcej) co zazwyczaj, tyle że wybrane przez nas produkty mają metkę „eko"?

Odpowiedź (w teorii - oczywista, w praktyce - różnie z tym bywa) brzmi: wcale nie. Ekologiczne świętowanie Walentynek (ekologiczne świętowanie dowolnej okazji zresztą) w ogóle nie polega na kupowaniu, a dokładniej - na kupowaniu polega w najmniejszym stopniu. Ekologiczne świętowanie w pierwszej mierze polega na świadomym przeżywaniu i byciu.
Nie mnie zabraniać innym kupowania walentynkowych gadżetów i prezentów, ale jestem przekonana, że żadna fajerwerkowa kartka kupiona w sklepie nie wygra z kartką, którą stworzyliśmy własnoręcznie, poświęcając na to czas (a przy okazji wykorzystując twórczo różnego rodzaju resztki i makulaturowe surowce z odzysku). Żaden kupny gadżet nie dorówna temu, co samodzielnie wykonaliśmy - jeśli włożyliśmy w to serce.

A może - zamiast dawać ukochanej osobie do ręki „rzecz" - podarujmy jej coś znacznie cenniejszego: czas. Czas spędzony razem, bez pośpiechu, na tzw. nicnierobieniu, albo ten poświęcony na wspólne wykonanie czegoś, na czym bliskiej nam osobie bardzo zależy. Znam pary, które najpierw ustalają tzw. walentynkowy budżet, a następnie przeznaczają go na kupno karmy dla zwierząt (którą potem zanoszą do schroniska). Inne z kolei przekazują pieniądze z premedytacją nie wydane na walentynkowe gadżety wybranej instytucji charytatywnej. Nie są to postawy w naszym społeczeństwie rozpowszechnione.

Warto świętować, ale warto przede wszystkim świętować świadomie - przekonuje nas psycholog Dorota Zarczuk w artykule pt. „Świąteczne przygotowania a ekologia, świadome życie i świadoma konsumpcja". A świętować świadomie, to celebrować okazje, które są ważne dla nas (inaczej mówiąc: świętować dla siebie, a nie dlatego, że świętować wypada czy też dlatego, że robią to inni), robić to „z pomyślunkiem" (czyli poświęcając czas na przemyślenie sprawy - począwszy od odpowiedzi na pytanie jaki sens mają dla nas dane święta, a skończywszy na kwestiach prozaiczno-organizacyjnych, dotyczących tego jak konkretnie pragniemy świętować, co chcemy przygotować, itp.). Dopiero na tak przygotowany grunt powinniśmy (ewentualnie) „nałożyć" element zakupowy (czyli co i gdzie kupić, a przede wszystkim: po co?). Takich właśnie, świadomych Walentynek Wam i sobie życzymy.

----------
Warto przeczytać:
Świąteczne przygotowania a ekologia, świadome życie i świadoma konsumpcja - okiem psychologa.

Więcej artykułów o Walentynkach w wydaniu eko w dziale ekoWALENTYNKI.


Komentarze

avatar lowa
0
 
 
zawsze mnie wnerwiały te tandetne serduszka i maskotki made in china! no i te głupawe kartki pocztowe. Racja - najlepiej zrobić coś samemu, od serca. A nie kupować byle co choć prościej i szybciej.
Imię/nick *
Kod   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz
Anuluj
avatar gabi
0
 
 
Walentynki są fajne zresztą każda okazja jest dobra do świętowania. Naprawdę nie trzeba wiele - fajna kolacja przygotowana razem, dobre winko, jakiś drobiazg.
Imię/nick *
Kod   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz
Anuluj
avatar Pass
0
 
 
Dla mnie walentynki to podobnie jak za przeproszeniem święto kobiet. O relację trzeba dbać a kobiety szanować i doceniac przez cały rok a nie jednorazowo.
Imię/nick *
Kod   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz
Anuluj
Imię/nick *
Kod   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz