Guerilla gardening czyli ogrodnicza partyzantka

Liz Christy Community GardenZaczęło się w październiku 2004r. Richard Reynolds wypielił nocą kwietnik pod swoim blokiem w Elephant & Castle - robotniczej dzielnicy Londynu – i posadził tam rośliny, które dostał od matki mieszkającej w Devon.

Dziś Richard Reynolds jest nieformalnym liderem londyńskiego ruchu guerilla gardening (w wolnym tłumaczeniu: ogrodnicza partyzantka) i autorem książki „On guerilla gardening: A handbook for gardening without bondaries” („O partyzanckim ogrodnictwie: podręcznik ogrodnictwa bez granic”). Pisano o nim na łamach New York Times czy też Harper’s Bazaar, BBC przeprowadził z nim wywiad. Richard Reynolds prowadzi blog, na którym rejestruje swoje kolejne akcje i który jest równocześnie międzynarodową platformą wymiany informacji pomiędzy ogrodniczymi partyzantami.

Richard Reynolds definiuje ogrodniczą partyzantkę jako „uprawianie ziemi stanowiącą czyjąś własność bez pozwolenia tejże osoby” . Ogrodnicza partyzantka działa na granicy prawa, nawet jeśli najczęściej dotyczy miejskiej przestrzeni publicznej. Bowiem żeby coś legalnie zasadzić na terenie należącym do miasta, trzeba najpierw przejść przez urzędniczą biurokrację: podania, opinie ekspertów, zezwolenia. To trwa.

Jacek PowałkaW 2007r. Jacek Powałka, mieszkaniec warszawskich Kabat, zasadził przed swoim blokiem drzewa. Najpierw przez dwa lata starał się zainteresować pustym placem urząd dzielnicy. Bezskutecznie. Postanowił więc zadziałać sam, a po jego apelu przyłączyli się do niego okoliczni mieszkańcy.

Efektem wspólnego wysiłku jest park złożony z kilkuset rośliin: drzew (w tym ważący tonę 25-letni dąb czerwony), krzewów, klombów z kwiatami i - oczywiście - trawnika. Wszystko za prywatne pieniądze mieszkańców. Park czeka na zalegalizowanie. W planach jest budowa chodnika, na który od kilku lat nie chce się zgodzić dzielnica, strumyk i oczko wodne, oraz plac do gry w bule. Park ma własną stronę internetową, na której zamieszcza informacje o atrakcjach sąsiedzko-kulturalno-sportowych, planowanych w parku. Ma też być platformą wymiany informacji dla tych, którzy założyli już własny sąsiedzki park albo chcą to zrobić.

W Warszawie głośno było również o akcji MPO (czyli Miejskiej Partyzantki Ogrodniczej), która zasadziła sałatę, seler i bratki na zaniedbanych kwietnikach, a także o działaniach Teresy Murak. W różnych miejscach stolicy, artystka wysiała nasiona roślin, których zwykle nie widuje się w metropoliach (len, słoneczniki, malwy, gryka, chabry, maki, rzeżucha czy zboża).

Miejska Partyzantka Ogrodnicza„Ogrodnicza partyzantka miejska nie jest wymysłem bogatych dzieciaków, zbyt tchórzliwych na zabawy koktajlami Mołotowa. Miejskimi partyzantkami są i babcie, i studentki” – można przeczytać na blogu MPO, a na stronie Eko Opole - "jest to próba oswajania przestrzeni oraz  zmiana odhumanizowanej części miasta na bardziej przyjazną człowiekowi. Jes to walka z brzydotą, pustką i bezużytecznością. [...] Bo tak naprawdę partyzantka ogrodowa jest zwracaniem człowieczeństwa  w trudnej do zaakceptowania dzisiaj urbanistyce, w dżungli miasta i kwartałach zapomnianych podwórek-studni."

Trudno określić początki ruchu guerilla gardening. Niektórzy, tak, jak Richard Reynolds, podobnych praktyk doszukują się w Ewangelii wg św. Mateusza. Wiadomo natomiast, że termin „guerilla gardening” wymyśliła w 1973r. malarka Liz Christy, mieszkająca na Dolnym Manhattanie. W zamieszkałej przez artystów, niszczejącej dzielnicy Lower East Side zasadziła z przyjaciółmi drzewa, kwiaty i warzywa. Zaniedbany teren zmienili w ogród, który istnieje do dziś pod nazwą Liz Christy Community Garden.

Nie wszystkie akcje kończą się sukcesem. Zasadzonymi roślinami trzeba się przecież opiekować – podlewać, pielić. To jedna z podstawowych zasad z kodeksu zielonej partyzantki. Część roślin niestety usycha (tych zasadzonych przez MPO pod Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego w Warszawie z racji interwencji ochrony nie miał kto podlewać), cześć zostaje skradziona lub zdewastowana.

---------

Zdjęcia: Liz Christy Community Garden, NaszPark.pl, Miejska Partyzantka Ogrodnicza.


Komentarze

Imię/nick *
Kod   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz