Kosmetyki naturalne: nie każdy szampon z eko-certyfikatem jest delikatny dla włosów i skóry głowy (czyli jak określić jakość i delikatność szamponu po występującym w nim detergencie)

eko-szamponyW tytule artykułu mówimy o szamponach, ale poniższe informacje dotyczą wszystkich kosmetyków do mycia skóry twarzy i ciała o konsystencji żelowej, piankowej czy płynnej. Paradoks, tudzież trudność sytuacji z punktu widzenia producenta jest taka, że zwolennicy kosmetyków ekologicznych - z jednej strony - oczekują, by dany szampon był jak najbardziej naturalny i delikatny. Z drugiej - by swoją konsystencją i „zachowaniem" (chodzi np. o obfite pienienie się) był jak najbliższy tego, co znamy z użycia tradycyjnych, chemicznych szamponów. W/w oczekiwania są ze sobą sprzeczne i wymagają od producentów swoistej żonglerki składnikowej. Na powyższe nakładają się jeszcze kwestie finansowe - im surowiec jest bardziej naturalny, tym jest droższy. Naturalny olejek roślinny potrafi być dziesięć razy droższy od oleju estryfikowanego, który z kolei potrafi kosztować dziesięć razy więcej od oleju mineralnego. Ten ostatni jest w kosmetykach certyfikowanych ekologicznie zakazany, ale dwa poprzednie są np. traktowane równorzędnie przez francuski Ecocert. Nic dziwnego, że jest sporo eko-kosmetyków, w których oleje estryfikowane wypierają wyparły naturalne oleje roślinne. Ale to jest inna historia i poboczny wątek do tematu, który nas dziś interesuje.

Wróćmy więc do szamponów. Gdyby zwolennikom kosmetyki naturalnej zależało tylko na naturalnych składnikach, powinni myć głowę np. marokańską glinką ghassoul - doskonałym środkiem oczyszczającym, w stu procentach naturalnym, delikatnym i bezpiecznym. Tyle, że ghassoul po wymieszaniu z wodą ma gliniastą konsystencję, no i się nie pieni. Tak więc wysiłki producentów kosmetyków naturalnych certyfikowanych ekologicznie idą w kierunku takim, by pozostać jak najbliżej tradycyjnych szamponów chemicznych (pod względem „zachowania się" produkty w trakcie użycia), a jednocześnie się od nich oddalić na tyle, by móc uzyskać certyfikat.

Podstawowym składnikiem typowego szamponu jest woda. Zaraz po niej, na liście składników pojawiają się detergenty. To od nich zależy jakość i delikatność szamponu. Kosmetyka konwencjonalna stawia na dwa silne detergenty syntetyczne - powszechnie używane również w produktach służących do odtłuszczania i mycia urządzeń oraz pomieszczeń. Mowa o Sodium Lauryl Sulfate (w skrócie SLS) i Sodium Laureth Sulfate (SLES). Obydwa są w kosmetykach naturalnych certyfikowanych ekologicznie zakazane, ale Ammonium Lauryl Sulfate - tylko nieco mniej podrażniający, ale równie syntetyczny - jest przez francuski Ecocert i europejski NaTrue dopuszczany. Znajdziemy go więc wśród podstawowych składników wielu francuskich szamponów certyfikowanych ekologicznie. Ammonium Lauryl Sulfate często towarzyszy Cocamidopropyl Betaine - jego zadaniem jest złagodzenie działania tego pierwszego. Jest to jednak substancja chemiczna, ropopochodna, która nie powinna - zdaniem niektórych fachowców od kosmetyki naturalnej - występować w szanujących się certyfikowanych eko-kosmetykach. Podobnie, jak Ammonium Lauryl Sulfate zresztą.

Jeśli nie SLS, nie SLES i nie Ammonium Lauryl Sulfate (z Cocoamidopropyl Betaine lub bez), to co? Zdecydowanie najbardziej delikatne są detergenty z końcówką Glucoside (Coco Glucoside, Caprylyl/Capryl Glucoside - pochodne cukru). Z tym, że są one surowcem drogim (kilogram Coco Glucoside kosztuje ok. dziesięć razy drożej od SLS-u, jest też droższy od Ammonium Lauryl Sulfate), a więc mniej rozpowszechnionym. Delikatne są również Disodium Cocoyl Glutamate i Sodium Cocoyl Glutamate. I właśnie eko-szampony z zawartością takich detergentów powinnyśmy wybierać.

Co jeszcze warto wiedzieć o szamponach? To, że gdyby dotrzymywały swoich reklamowych obietnic, wszyscy chodziliby z pięknymi włosami i bujnymi czuprynami. A tak nie jest. Poza tym, warto podejść do kwestii zdroworozsądkowo: jaką wartość pielęgnacyjną może mieć składnik wymieniany na opakowaniu jako najważniejszy (np. wyciąg z wybranej rośliny rośliny), jeśli - de facto - jest on wymieniony na szarym końcu listy składników? Odpowiedź brzmi: żadną (lub prawie żadną) - pamiętajmy o tym, że im dalej na liście składników jest dana substancja, tym jej w danym produkcie mniej, a w kontekście szamponu woda plus detergenty plus tzw. zagęszczacze stanowią 90proc. produktu.

Pamiętajmy też o tym, że spektakularne działanie konwencjonalnych szamponów (mowa o efekcie gładkości i łatwym rozczesywaniu włosów) uzyskiwane jest przez użycie sztucznych substancji, które „oblepiają" czy też „oklejają" włos aż do kolejnego mycia. Szamponom opartym na naturalnych recepturach uzyskać taki efekt jest dużo trudniej. Co nie znaczy, że jest to niemożliwe. Powiedziawszy to, niektóre stare, babcine sposoby sprawdzają się równie dobrze, co nowoczesne, chemiczne i high-tech'owe produkty. Przykładowo: ocet jabłkowy użyty do ostatniego płukania włosów (lub jako odżywka w proporcjach: łyżeczka miodu i łyżeczka octu jabłkowego rozpuszczone w ciepłej wodzie, całość wmasowana we włosy po zmyciu szamponu, a następnie spłukana) ułatwia rozczesywanie włosów nie gorzej niż silikonowa odżywka.

Zwróćmy na koniec uwagę na to, że kiepska kondycja naszych włosów i skóry głowy bywa często efektem intensywnych zabiegów pielęgnacyjnych, którym je poddajemy. Codzienne mycie silnym, chemicznym szamponem (bo chcemy osiągnąć natychmiastowy efekt), suszenie gorącym powietrzem suszarki (bo chcemy wysuszyć włosy jak najszybciej), wreszcie nakładanie ciężkiej chemicznie odżywki (bo chcemy wyglądać jeszcze bardziej spektakularnie), która wymaga codziennego zmycia (z użyciem szamponu z silnymi detergentami) nakręca spiralę coraz częstszych i coraz bardziej drażniących zabiegów pielęgnacyjnych.

-----------
Warto przeczytać:
Kosmetyki naturalne: o wyższości naturalnych olejów roślinnych nad estryfikowanymi,
Kosmetyki ekologiczne w walce z cellulitem - sprawdź jakie są dostępne i czego się po nich spodziewać,
Wyprodukować swoje własne kosmetyki naturalne - proste to czy trudne?

Więcej artykułów o kosmetyce ekologicznej - definicjach, certyfikatach, trendach, markach, produktach, składnikach - w dziale ekoURODA.


Komentarze

avatar INCImaniaczka
0
 
 
Byłam wczoraj na zakupach i przeglądałam też strony z ekokosmetykami (tzn. te które podają listy składników przy kosmetykach bo nie wszystkie to robią niestety). Potwierdzam: Ammonium Lauryl Sulfate jest w wielu ekoszamponach, tych z certyfikatem Ecocert i tych (np. pewnej polskiej marki), które nie mają Ecocert ale piszą, że bazują na składnikach certyfikowanych Ecocert. Nie ma rady: trzeba czytać listę składników INCI i się edukować we własnym zakresie.
Imię/nick *
Kod   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz
Anuluj
Imię/nick *
Kod   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz