NaTrue i Cosmos-Standard: nowi gracze na rynku europejskich instytucji certyfikujących kosmetyki naturalne i ekologiczne

NaTrue znak graficznyZagęszcza się na półce z certyfikowanymi kosmetykami naturalnymi i ekologicznymi, zagęszcza się również liczba instytucji certyfikujących w/w produkty. Mamy niemiecki BDIH, francuskie ECOCERT i COSMEBIO, mamy brytyjski SOIL ASSOCIATION (żeby wspomnieć o tych najbardziej rozpowszechnionych). Z pewnością za najbardziej międzynarodowy spośród nich należy uznać ECOCERT, w rozumieniu takim, że certyfikat ten jest również rozpowszechniony wśród producentów kosmetyków spoza Francji (być może, paradoksalnie, jego popularyzacji pomógł fakt, że jest bardziej restrykcyjny od niemieckiego BDIH). Do powyższych graczy dołączyli NaTrue i Cosmos-Standard. Poniżej ich opis.

Cosmos-Standard (Cosmos-Natural, Cosmos-Organic)

Cosmos-StandardSą to wspólne, europejskie standardy, które zostały ostatecznie określone w dokumencie opublikowanym w styczniu b.r. Wypracowały je jednostki certyfikujące kosmetyki w poszczególnych krajach, zrzeszone w ramach European Cosmetics Standards Working Group. Standardy te mają zostać wprowadzone w życie do końca 2014r. Chodzi o ujednolicenie kryteriów nazewniczych i certyfikacyjnych w kontekście kosmetyków naturalnych i (zwłaszcza) ekologicznych, a także o dookreślenie zasad przyznawania certyfikatów tam, gdzie dotychczasowe zasady poszczególnych jednostek certyfikujących na poziomie krajowym pozostawiają pewne „furtki" (z których producenci chętnie korzystali i korzystają).

Cosmos-Standard wyróżnia pięć kategorii składników kosmetycznych: woda, minerały i składniki pochodzenia mineralnego, produkty rolnictwa poddane obróbce fizycznej, produkty rolnictwa poddane obróbce chemicznej, wreszcie inne składniki. Dla każdej kategorii, Cosmos-Standard dokładnie określa co jest dopuszczone, a co nie. Definiuje też które składniki (i w jakich okolicznościach) mogą być uznane jako „ekologiczne" (składniki pochodzenia mineralnego nie mogą, woda również nie) i jak należy obliczać procentową zawartość składników ekologicznych w danym kosmetyku, w zależności o kategorii, do której w/w składnik przynależy.

Cosmos-Standard przewiduje dwa poziomy certyfikacyjne: dla kosmetyków naturalnych (Cosmos-Natural) i dla kosmetyków naturalnych z odpowiednią procentową zawartością składników pochodzenia ekologicznego (Cosmos-Organic). By kosmetyk naturalny został uznany za ekologiczny, co najmniej 20proc. całości jego składników musi mieć udokumentowane ekologiczne pochodzenie. Jednocześnie co najmniej 95proc. jego składników należących do kategorii produktów rolnictwa poddane obróbce fizycznej musi być certyfikowanych ekologicznie. Kosmetyk naturalny z kolei może zawierać maksymalnie 5proc. substancji syntetycznych, z uwzględnieniem części syntetycznych (wg ich masy cząsteczkowej) tych składników będących produktami rolnictwa poddanymi obróbce chemicznej, do których produkcji użyto nie tylko surowce naturalne. Przy kosmetyku naturalnym nie ma konieczności użycia składników ekologicznych, ale w przypadku ich zastosowania, dopuszcza się ich procentowe wykazanie na etykiecie.

Wytyczne Cosmos-Standard nie kończą się na samej zawartości kosmetyków i dotyczą również tego, jak produkty mają być produkowane oraz jak i w co pakowane. Celem jest maksymalne ograniczenie liczby opakowań oraz zwiększenie opakowań produkowanych z materiałów pochodzących z recyklingu oraz nadających się do ponownego użycia i/lub recyklingu. Cosmos-Standard wymaga również od producentów takiego zarządzania firmą, które jest nastawione na maksymalny recykling oraz odpowiedzialne zarządzanie odpadami, zgodnie z ekologicznymi standardami. Dokument zawierający szczegółowy opis standardów Cosmos, opracowany w styczniu br., jest dostępny w formacie pdf pod adresem cosmos-standard.org.

NaTrue

Trzy poziomy certyfikatu NaTrueRównolegle do działań jednostek certyfikujących, swoje prace prowadziło Europejskie Ugrupowanie Interesów Producentów Kosmetyków Naturalnych i Organicznych o nazwie NaTrue, zawiązane w 2007r. przez pionierów kosmetyki naturalnej i ekologicznej. Ugrupowanie opracowało i wdrożyło swoje własne kryteria certyfikowania i znakowania kosmetyków naturalnych i ekologicznych. Cel był podobny, co w przypadku Cosmos-Standard czyli klarowność obowiązujących zasad i wzrost świadomości konsumentów. Pierwsze kosmetyki certyfikowane wg zasad NaTrue pojawiły się na rynku w 2009r.

NaTrue wyróżnia następujące (poza wodą, która w większości kosmetyków jest podstawowym surowcem), grupy składników (i jednocześnie ściśle określa co jest w danych kategoriach dozwolone): składniki naturalne (określane jako substancje pochodzenia roślinnego, z nieorganicznych minerałów, lub zwierzęcego - za wyjątkiem martwych kręgowców - pozyskiwane jedynie metodami fizycznymi, włączając w to ekstrakcję), substancje identyczne z naturalnymi (mogą być stosowane wtedy, gdy ich naturalne odpowiedniki mogą zostać pozyskane z natury), wreszcie substancje niemal naturalne (dopuszcza się do ich zastosowania tylko wtedy, gdy ich specyficzna funkcja jest niemożliwa do osiągnięcia za pomocą składników naturalnych). W przypadku dwóch ostatnich grup składników zostały opracowane tzw. listy pozytwne czyli spisy substancji dozwolonych w danej kategorii.

NaTrue posiada trzy poziomy certyfikacyjne, oznaczone gwiazdkami:
- jedna gwiazdka oznacza kosmetyk naturalny. W jego składzie, oprócz wody, znajdziemy surowce odpowiadające trzem wymienionym wcześniej grupom - tj. substancje naturalne, identyczne z naturalnymi i niemal naturalne). Nie ma dodatkowych wymagań dla tej kategorii.
- dwie gwiazdki oznaczają kosmetyk naturalny częściowo ekologiczny. Produkt taki musi spełniać wymagania stawiane kosmetykom naturalnym, a ponadto w swoim składzie musi zawierać minimum 15proc. substancji naturalnych nie modyfikowanych chemicznie, oraz maksimum 15proc. substancji niemal naturalnych. Dodatkowo przynajmniej 70proc. substancji naturalnych musi pochodzić z kontrolowanych ekologicznych upraw lub dzikiego zbioru.
- trzy gwiazdki oznaczają kosmetyk ekologiczny. Produkt taki musi spełniać wymagania stawiane kosmetykom naturalnym, a ponadto w swoim składzie musi zawierać minimum 20proc. substancji naturalnych nie modyfikowanych chemicznie, oraz maksimum 15proc. substancji niemal naturalnych. Dodatkowo przynajmniej 95proc. substancji naturalnych musi pochodzić z kontrolowanych ekologicznych upraw lub dzikiego zbioru.

Podobnie, jak Cosmos-Standard, NaTrue zwraca uwagę na ekologię i poszanowanie środowiska w kontekście produkcji kosmetyków, ich pakowania i przechowywania. Tak więc, choć za w/w inicjatywami stoją dwie różne grupy graczy, same standardy nie różnią się w znaczący sposób. Podstawowe kryteria, wymogi recepturowania, dozwolone procesy przetwarzania są zbliżone, a miejscami wręcz takie same.

I co dalej czyli czy mamy szansę na jedną jednostkę certyfikującą na poziomie europejskim? Raczej się na to nie zanosi, a na pewno nie w krótkiej perspektywie. Tym bardziej, że producenci zrzeszeni w NaTrue (w większości firmy niemieckie) zapowiadają stopniowe rezygnowanie z certyfikatu BDIH, który jest mniej restrykcyjny od NaTrue i w takim kontekście podwójne oznakowanie wyrobów z ich punktu widzenia mija się zwyczajnie z celem.

Jako lekturę uzupełniającą polecamy artykuł Macieja Siekierskiego pt. „Certyfikowanie kosmetyków naturalnych w 2009r.: ujednolicone standardy Cosmos a wymagania NaTrue", opublikowany na stronie biotechnologia.pl

---------
Więcej o kosmetykach naturalnych i ekologicznych w dziale ekoURODA.
Więcej o oznakowaniach produktów i usług ekologicznych, przyjaznych dla środowiska, etycznych i społecznie odpowiedzialnych - w dziale ekoENCYKLOPEDIA.


Komentarze

avatar magana
0
 
 
czytam w opisie standardów NaTrue: składniki naturalne - ok, substancje niemal identyczne z naturalnymi - ??, substancje niemal naturalne ???? czyli w kremie naturalnym może być mnóstwo składników naturopodobnych - to po co to cała certyfikacja? tak jakby biorąc za przykład praktyki z czasów komuny i czekoladą nazywać coś, co w składnikach ma zero kakao, a w kawie zero kawy. albo zrównać witaminy naturalne z syntetycznymi. mi to odbiera zaufanie do tych wszystkich certyfikatów.
Imię/nick *
Kod   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz
Anuluj
avatar Ekoistka.pl - redakcja
0
 
 
Istniejące certyfikaty - tj. ich liczba i rozbieżności w tym, co obowiązujące, dopuszczalne i zakazane - wcale nie ułatwiają sprawy. Dość powszechny jest pogląd, że odpowiedni certyfikat gwarantuje, że dany kosmetyk jest w 100proc. naturalny i ekologiczny. Jest to pogląd błędny - wszystkie instytucje certyfikujące dopuszczają pewien procent składników sztucznych, ponadto wystarczy, by wśród składników danego preparatu 10proc. było ekologicznego pochodzenia, by preparat ten móc nazywać ekologicznym. Dodatkowo, faktycznie istotne jest rozróżnienie nazewnicze pomiędzy np. składnikami naturalnymi i identycznymi z naturalnymi albo naturalnymi i pochodzenia naturalnego, a nie wszystkie instytucje certyfikujące takie rozróżnienie praktykują.
Próbą usystematyzowania wiedzy nt. kosmetyki naturalnej i ekologicznej (w odniesieniu do dzisiejszych wymogów poszczególnych instytucji certyfikacyjnych) jest artykuł pt. ”Prosto z Paryża (9): Rita Stiens mówi całą prawdę o kosmetykach naturalnych i ekologicznych”. Przedstawiamy w nim spojrzenie na rynek eko-kosmetyków okiem autorki bestsellerowej na rynku francuskim książki pt. „Cała prawda o kosmetykach naturalnych”.
Imię/nick *
Kod   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz
Anuluj
avatar Dominika
0
 
 
Książka pewnie tylko w jęz francuskim? Szkoda, że nie ma chociaż wersji anglojęzycznej...
Imię/nick *
Kod   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz
Anuluj
Imię/nick *
Kod   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz