Nowości produktowe: kremy pielęgnacyjne Natura Officinalis

kremy do twarzy Natura Officinalis
Natura Officinalis to gama pięciu kremów do twarzy na bazie wyciągów z 3 zbóż
(owies, pszenica, jęczmień), przeznaczonych do pielęgnacji różnych rodzajów skór i do radzenia sobie z różnymi jej problemami. I tak mamy:

- krem odżywczy (z wyciągiem z lukrecji), polecany do cery suchej ze skłonnością do zmarszczek;
- krem do pielęgnacji skóry dojrzałej (ze skwalanem roślinnym pozyskiwanym z oliwek), przeznaczony dla osób powyżej 40.roku życia;
- krem nawilżający (z wyciągiem z alg morskich), dla każdej cery;
- krem zapobiegawczy (z kwasem palmitynowym) dla osób w każdym wieku i z każdym rodzajem skóry, chroni przed szkodliwym działaniem promieniu UV;
- krem matujący (z ekstraktem z bambusa), przeznaczony dla skóry tłustej i przetłuszczającej się.

Kremy Natura Officinalis są naturalne w 98proc. (2 proc. stanowią emulgatory czyli składniki ułatwiające aplikację). Nie zawierają silikonów, PEG-ów, parabenów i - ogólnie biorąc - sztucznych konserwantów i substancji zapachowych. Nie zawierają składników pochodzenia zwierzęcego i nie są testowane na zwierzętach. Kremy Natura Officinalis jako takie nie posiadają ekologicznego certyfikatu, choć w dużej mierze powstały na bazie certyfikowanych składników.

Kremy są sprzedawane w szklanych słoiczkach z aluminiową nakrętką, z dodatkowym kartonikiem makulaturowym - wszystkie składowe poszczególnych opakowań nadają się do recyklingu.

Natura Officinalis jest marką polską, w sprzedaży dostępna jest od grudnia 2009r. Kremy kosztują ok. 30 zł/słoiczek 50 ml. Można je kupić w wybranych sklepach sieci Rossmann. Jak zapewnia przedstawiciel firmy, od początku marca b.r. będą również dostępne w internetowym sklepie na stronie naturaofficinalis.com. Wkrótce do w/w rodziny kremów dołączy też masło oraz balsam do ciała.

----------
Zdjęcia: materiały prasowe


Komentarze

avatar tiare
0
 
 
a gdzie skład INCI?
Imię/nick *
Kod   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz
Anuluj
avatar Lenka
0
 
 
Czy ktoś może używał już tych kremów? Jestem bardzo ciekawa waszych opinii, dziennikarki chwalą, bo widzę, że coraz więcej jest tych cudnych zielonych słoiczków w kobiecych mediach i zastanawiam się nad ich wypróbowaniem :)))
Imię/nick *
Kod   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz
Anuluj
avatar Kalina
0
 
 
Tak wlasnie uzywam i jest doskonaly dla ludzi ktorzy naprawde lubia nature . Wlasciwie pierwsze kroki w Polsce do wlasciwej kosmetyki to ten krem .
Imię/nick *
Kod   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz
Anuluj
avatar Karolina
0
 
 
Lenko polecam, bo naprawdę warto:)Sama wypróbowałam już krem nawilżający jak i balsam do ciała, po prostu rewelacja. Mam bardzo suchą skórę i jeśli nie nasmaruję jej czymś wygląda jak pergamin. Natura Officinalis daje mi nie tylko komfort, że jest eko ale także naprawdę działa. Moja skóra w końcu jest gładka i zatrzymuje w sobie wodę, która jets dla niej tak bardzo niezbędna:)Szczerze polecam jeśli masz ten sam problem co ja:)))
Imię/nick *
Kod   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz
Anuluj
avatar Maja Ambroziak
0
 
 
Sorry dziewczyny, ja tego produktu nie kupię. Po pierwsze nie ma ekocertyfikatu a żadna szanująca się marka kosmetyków naturalnych nie pozwoli sobie by go nie mieć. Po drugie jest sprzedawany w sieci chemicznych drogerii, nie rzucę nazwy bo nie będę robić im reklamy, i tam żądna szanująca się marka kosmetyków naturalnych nie sprzedaje swoich kremów. Po trzecie jak się spojrzy na skład to głównie woda i oleje estryfikowane a więc żadna rewelacja. Mam wrażenie, że dwa powyższe posty napisały panie od promocyji Natura Officinalis po to żeby nam trochę kitu powciskać czyli greenwashingu zrobić ;-) Apeluję do administratora strony o większe sito postów - nie chciałabym by Ekoistka, którą czytam i której opinie szanuje stała się serwisem podobnym innym kobiecym serwisom czyli takim, w których króluje reklama i reklamowe wpisy udające normalne posty.
Imię/nick *
Kod   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz
Anuluj
avatar Saskya
0
 
 
Ja jestem pierwszy raz na tej stronie - i sorry, że zacznę od tego - ale pozwolę sobie nie zgodzić się z Przedmówczynią co do opinii na temat rzeczonych kosmetyków. A mam do tego prawo, bo zaczynam czwarty słoiczek kremu do twarzy tej firmy :) Przetestowałam już zapobiegający, odżywczy i nawilżający. I jestem jak najbardziej na tak. Nie jestem jakimś eko-fanatykiem, ale cenię sobie naturalny skład i czytam go dokładnie, porównując niekiedy z listą szkodliwych substancji stosowanych w kosmetykach. I powiem tak: lepszy skład od Natury O. (a zwłaszcza kremu zapobiegającego) ma chyba tylko Ava Eco Linea (z polskich kosmetyków). Ale Natura O. jakoś bardziej mi podchodzi w stosowaniu.
Co do argumentu Przedmówczyni, że można je znaleźć w Rossmanie - po prostu ręce mi opadły... Tak, to niewątpliwie jest dyskwalifikujący zarzut ;) A na EcoCert wystarczy spokojnie poczekać - to długotrwała i DROGA procedura (nie każdego stać).
A co do zarzutów, że ktoś, kto chwali te kremy, musi robić reklamę - fakt, to możliwe, ale tak samo możliwe (i nieweryfikowalne) jest też to, że przedmówczyni jest przedstawicielką konkurencji ;)
A serio - i w ramach podsumowania - moja skóra naprawdę lubi te kremy, reklamuję je koleżankom i one (jak dotąd) są zachwycone. Swoją drogą, powinni mnie zatrudnić w tej firmie, bo robię im naprawdę dobry PR ;)
Imię/nick *
Kod   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz
Anuluj
avatar Lolipop
0
 
 
W Rossmanie jest dostępna marka równie dobra, a tańsza a na dodatek ma certyfikat BDiH. Alterra się nazywa.
Imię/nick *
Kod   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz
Anuluj
avatar Lenka
0
 
 
Dzięki za wyczerpujące opinie. Zarówno te dobre jak i mniej, ale po większości pozytywnych postów skuszę sie na wyroby Natury Officinalis. Saskya naprawdę robisz niezły PR, bo Twój głos przeważył na moją decyzję dzięki za pomoc :)
Imię/nick *
Kod   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz
Anuluj
avatar Maja Ambroziak
0
 
 
Dziwi mnie zdziwienie Saskyi kwestią Rossmana. W krajach rozwiniętych pod względem świadomości konsumentów i tzw. odpowiedzialnej konsumpcji, konsumenci, dla których proekologiczne myślenie i konsumowanie wykracza poza sam produkt i obejmuje również kwestie tego "gdzie, jak i u kogo kupuję", omijają z daleka typowe sklepy sieciowe, w których 99% oferty to klasyczna chemia, a 1% oferta złożona z produktów eko to przysłowiowy kwiatek do kożucha. Dziwi mnie też lekkie podejście do braku eko-certyfikatów. W Niemczech, gdzie mieszkałam i nadal pomieszkuję żadna podchodząca poważnie do ekologii i szanująca konsumentki marka kosmetyków nie wypuści na rynek eko-kosmetyków bez certyfikatu. Nie tylko w Niemczech zresztą - tak jest też w Anglii, Szwecji. Po prostu wśród konsumentek byłby tzw. "śmiech na sali". Dziwi mnie więc polskie tłumaczenie że to długi proces, że to drogie, że nie wszystkie firmy na to stać, itp. Dziwi mnie też, że polskie konsumentki to "kupują" - i tu znów wrócę do uwagi, że - moim zdaniem - takie "kupowanie" sprzedają nam przedstawiciele agencji PR-owych w/w marek, którzy podszywając się pod zadowolone konsumentki zręcznie próbują tłumaczyć firmę w tym zakresie. Osobiście nie jestem - wbrew sugestiom powyżej - przedstawicielką konkurencji, jestem zwykłą konsumentką, no może niezupełnie zwykłą bo świadomą, w tym sensie, że chcącą być traktowaną przez polskich producentów ekokosmetyków równie poważnie jak jestem traktowana przez ich niemieckich odpowiedników.
W kwestii braku ekocertyfikatu dziwi mnie argument, że to "drogo" wysuwany bez podania konkretów. W ten sposób to żaden argument. Osobiście nie wiem, czy drogo czy nie jest uzyskać BDiH, Ecocert czy NaTrue bo nie wiem ile to konkretnie kosztuje, czy jest to jakaś konkretna kwota od produktu, od marki czy % od zakładanych obrotów, czy płatna z góry czy w ratach itp., więc nie będę się wymądrzać. Widzę natomiast, że w Niemczech taki eko-certyfikat mają WSZYSTKIE kosmetyki które używają słowa "eko" - zarówno duże eko-marki z 10-, 20-paro letnim doświadczeniem i dużymi możliwościami finansowymi, jak i młode marki stworzone przez zapaleńców, które z pewnością dużymi możliwościami finansowymi nie grzeszą. Po prostu czas przeznaczony na uzyskanie certyfikatu oraz koszty jego uzyskania wpisuje się w tzw. biznesplan i załatwia sprawę PRZED wprowadzeniem marki na rynek. A poza tym jeśli np. taką markę jak łotewską Madarę stać na ekocertyfikat, to z pewnością stać na nią również firmę Nowe, która w swoim portfolio ma nie tylko markę Natura Officinalis ale również inne marki, w tym Pachnącą Szafę (zapachy do domu nie-eko), a przedtem jej twórcy stworzyli markę Taberna Saponaria, podejrzewam że argument "drogo" nie powinien mieć w kontekście tej firmy aż takiego znaczenia. Zaznaczę tutaj że nie promuję marki Madara - nie używam tych kosmetyków bo uważam, że są za drogie nawet jak na dobre gatunkowo ekokosmetyki.
W kwestii marki Alterra, o której wspomina Lolipop oprócz tego że jest sprzedawana w Rossmanie dochodzi to, że jest to marka stworzona dla Rossmana przez nie wiadomo kogo - producent nie widnieje na opakowaniu. Ja takim bezimiennym firmom nie ufam.
Imię/nick *
Kod   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz
Anuluj
avatar Niania
0
 
 
Witam serdecznie,
wtrącę dwa grosze do tej rozmowy:

1. Alterra jest produkowana przez tą samą fabrykę co Logona.
Wystarczy porównać opakowania i adresy na tych opakowaniach.
A Logona się tym nie chwali, gdyż jest jedną z poważniejszych i niekoniecznie tanich marek niemieckich kosmetyków naturalnych!
Po co się chwalić, iż produkuje się obie marki? Te kobiety, które stać na Logone kupują Logone, i najczęściej nie wiedzą nawet że Rossmann istnieje :)
Ja przez wiele lat byłam wiernym użytkownikiem Logony, później w Niemczech zostało mi wytłumaczone, że Alterra jest "podmarką" Logony za duuużo mniejsze pieniądze.
Przez lata sprowadzałam Alterre z Niemiec, a teraz jest w naszym kraju i bardzo mnie to cieszy.

2. Co do kremu Natura O. jest ok, chociaż faktycznie brak mi dokładnego składu chemicznego.
I miejmy nadzieję dorobią się w końcu porządnego certyfikatu.
Imię/nick *
Kod   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz
Anuluj
Imię/nick *
Kod   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz