Nowości wśród polskich marek kosmetyków naturalnych: nowe produkty i nowa marka
Wpisany przez Ekoistka.pl - redakcja poniedziałek, 31 maja 2010 09:46
Czy to wiosna czy też spostrzeżenie, że Polki coraz bardziej interesują się kosmetykami naturalnymi na bazie certyfikowanych składników ekologicznej proweniencji? Odpowiedź na to pytanie pozostawiamy marketingowym strategom, a Wam z radością spieszymy donieść, że rynek polskich eko-kosmetyków coraz bardziej się ostatnio aktywizuje - istniejące marki poszerzają swój asortyment, powstała też nowa polska marka. Ale po kolei...
O tym, że marka Ava wprowadziła linię scrubów cukrowych do ciała o nazwie Eco Body z certyfikatem Ecocert informowałyśmy Was w kwietniu.

Również wiosną marka Femi postawiła na pielęgnację cery wrażliwej i na owocową egzotykę - w jej ofercie znalazły się np. owocowy peeling enzymatyczny dla cery wrażliwej (80 zł/50ml), serum liftingujące do okolic oczu sporządzone na wodzie z kłącza lotosu o właściwościach łagodzących (117 zł/15ml), wreszcie mus egzotyczny - krem nawilżający na dzień, do pielęgnacji cery przesuszonej (165 zł/50ml). Wymienione ceny pochodzą z internetowego sklepu firmowego z dnia 30.05.).

Z kolei Pat&Rub poszerzył swoją ofertę o dwie linie produktowe: osiem kosmetyków hipoalergicznych do pielęgnacji ciała (scrub - 79 zł/450g, olejek do ciała - 65 zł/125ml, balsam - 59 zł/200ml, żel do mycia 45 zł/280ml, masło do ciała 69 zł/225ml, balsam do rąk i balsam do stóp - 39 zł/100ml każdy) i dwa produkty do pielęgnacji biustu i dekoltu (piling - 75 zł/150g i balsam ujędrniający - 140 zł/100g). Tak, jak dotychczas, marka jest w sprzedaży w sklepach sieci Sephora oraz w firmowym sklepie internetowym.

Największą nowością jest jednak pojawienie się na rynku nowej polskiej marki - Phenomé. Kryją się za nią eko-kosmetyki produkowane w Polsce w oparciu o surowce naturalne, z których wiele posiada certyfikat ekologiczny (marka jako taka certyfikatu na dzień dzisiejszy nie posiada). Na opakowaniach - rzetelna informacja dot. tego ile procent składników danego preparatu jest naturalnych (w zależności od produktu od 97,2 do 100proc.) oraz które z nich są certyfikowane ekologicznie. Z opakowań dowiadujemy się także czego w kosmetykach Phenomé nie znajdziemy (a nie znajdziemy m.in. parabenów, tanich detergentów syntetycznych Sodium Lauryl Sulfate/SLS i Sodium Laureth Sulfate/SLES, silikonów, wazeliny, oleju mineralnego, parafiny, lanoliny, syntetycznych barwników i zapachów, chemicznych filtrów UV czyli tego, co dyskwalifikuje kosmetyk naturalny). A skoro o opakowaniach mowa, marka zadbała o to, by były one eko-przyjazne: kartonowe opakowania (podobnie jak papier, na którym drukowane są firmowe ulotki i broszury) pochodzą w 80proc. z makulatury, a w 20proc. z ekologicznej celulozy, butelki PET to w 100proc. produkt recyklingu, a opakowania szklane i aluminiowe nadają się do ponownego przetworzenia. Oferta marki to szeroka gama produktów do pielęgnacji skóry ciała, twarzy i dekoltu, dłoni i stóp oraz włosów. Marka ma także specjalne linie kosmetyków dla mężczyzn oraz dla matek i dzieci. Naszą uwagę przyciągnęła zwłaszcza gama produktów do twarzy z linii Sustainable Science: oczyszczająco-pielęgnacyjna cukrowa maska i peeling 2 w 1 Multi-Active (125 zł/125 ml), serum głęboko nawilżające Quenching (139 zł/30ml) oraz krem nawilżający do cery odwodnionej i suchej Luscious (126 zł/50ml). Obecnie kosmetyki Phenomé są dostępne w dwóch firmowych sklepach w Warszawie (w centrach handlowych Złote Tarasy i Blue City) i w jednym w Poznaniu (Galeria Malta), ale marka ma w planach obecność także w innych polskich miastach.
----------
Warto przeczytać:
Prosto z Paryża (9): Rita Stiens mówi całą prawdę o kosmetykach naturalnych i ekologicznych,
NaTrue i Cosmos-Standard: nowi gracze na rynku europejskich instytucji certyfikujących kosmetyki naturalne i ekologiczne,
Polskie kosmetyki naturalne i ekologiczne - przegląd marek,
Dossier: kosmetyki naturalne, kosmetyki ekologiczne, kosmetyki świeże - definicje, certyfikaty, marki, trendy, nowości.
Więcej o kosmetyce naturalnej i ekologicznej (definicje, certyfikaty, składniki, marki, produkty, trendy) w dziale ekoURODA.
Zdjęcia: Femi, Pat&Rub/materiały prasowe, Phenomé/Ekoistka.pl
Kategorie
- ekoBIURO
- ekoBIZNES
- ekoBUDOWNICTWO
- ekoBUJDA
- ekoBYDGOSZCZ
- ekoCYTATY
- ekoCZASOPISMA
- ekoDESIGN
- ekoDOM
- ekoDZIECKO
- ekoENCYKLOPEDIA
- ekoEUROPA
- ekoFILMY
- ekoFRANCJA
- ekoGLIWICE
- ekoGWIAZDY
- ekoHOBBY
- ekoHOLANDIA
- ekoINSPIRACJE
- ekoJESIEŃ
- ekoKARIERA
- ekoKATOWICE
- ekoKONKURSY
- ekoKONSUMPCJA
- ekoKRAKÓW
- ekoKSIĄŻKI
- ekoKUCHNIA
- ekoLATO
- ekoLUBLIN
- ekoLUDZIE
- ekoLUKSUS
- ekoMAJSTERKOWANIE
- ekoMIEJSCA
- ekoMODA
- ekoMOTORYZACJA
- ekoMUZYKA
- ekoMĘŻCZYZNA
- ekoOGRÓD
- ekoPIENIĄDZE
- ekoPLOTKI
- ekoPODRÓŻE
- ekoPOLITYKA
- ekoPOLSKA
- ekoPORADY
- ekoPOZNAŃ
- ekoPRACA
- ekoPRAWO
- ekoPRODUKTY
- ekoPRZEPISY
- ekoPSYCHOLOGIA
- ekoRELACJE
- ekoRODZINA
- ekoSONDA
- ekoSZTUKA
- ekoTECHNOLOGIE
- ekoTESTUJEMY
- ekoTORUŃ
- ekoTRÓJMIASTO
- ekoURODA
- ekoUSA
- ekoWALENTYNKI
- ekoWARSZAWA
- ekoWINO
- ekoWIOSNA
- ekoWROCŁAW
- ekoWYDARZENIA
- ekoWYWIADY
- ekoZARZĄDZANIE
- ekoZDROWIE
- ekoZIMA
- ekoZWIERZĘTA
- ekoŁÓDŹ
- ekoŚWIAT
- ekoŚWIĘTA
- ekoŻYCIE











Komentarze
Na Zachodzie, w krajach w których świadomi klienci od dawna już wybierają eko tak naprawdę to nie certyfikaty są najważniejsze tylko transparentność produktów i zaufanie do marki. W USA czy w Anglii ludzie są wyedukowani, wiedzą, jak odróżnić naturalne składniki i czego należy unikać w kosmetykach. Tam jest wiele dobrych naturalnych marek chociaż prawie nie ma certyfikatów. Zresztą wiadomo, certyfikaty dostaje się „za pieniądze” a nie za zasługi dla człowieka czy środowiska…
byłam w salonie phenome i bardzo przypadł mi do gustu. zarówno minimalizm wystroju jak i same kosmetyki. kupiłam krem do twarzy i jestem bardzo zadowolona. umiarkowanie drogi (umówmy się, że 120 zł za DOBRY krem to nie jest dużo). wrócę tam jeszcze po wodę micelarną w najbliższym czasie i pewnie coś do ciała również, bo urzekła mnie seria z limonką :)
co do certyfikatu - według mnie to tylko zabieg marketingowy, na dodatek bardzo drogi. lepiej te pieniądze zainwestować w opracowywanie kolejnych receptur kosmetyków i zatrudnianie najlepszych technologów. jeśli tak bardzo chcecie kupować dobre kosmetyki i zależy wam na naturalnych składnikach to poświęcenie pięciu minut na przeanalizowanie składu nie powinno stanowić problemu..
A swoją drogą mam wrażenie że część powyższych wpisów to pisały Panie (Panowie?) z działów marketingu Avy i Phenome :-)
Jeżeli masz dojście do receptur bądź sama chcesz popuścić wodzę fantazji; to polecam stronę internetową na której można samemu komponować takie specyfiki... google prawdę Ci powie, kto szuka ten znajdzie :-)
A skoro już zajmuje Wasz czas, to pragnę obronić nasze firmy różnorakiej maści. Przypominam że dopiero co udało nam się obalić komunizm... nadrobiliśmy częściowo 50 lat ciemnogrodu... nic dziwnego że marki z usa albo eu mają markę bo latami dochodziły do tego czym są teraz...
Nasz kraj pomimo całej armii kombinatorów mojego pokroju ma specjalistów tylko brak im promocji. Żeby mówić "fe" trzeba samemu spróbować a nie opierać się na: "bo koleżanka powiedziała".
Pozdrawiam.
http://www.ekoistka.pl/informacje/reklama.html).