Prosto z Paryża (21) – francuskie salony fryzjerskie mają swój eko-certyfikat

Prosto z Paryża (21) – francuskie salony fryzjerskie mają swój eko-certyfikatZ punktu widzenia klientki, wizyta w salonie fryzjerskim to w zasadzie żadne obciążenie jeśli chodzi o dobro naszej planety (załóżmy - dla przykładu - że nasza klientka odwiedza swojego fryzjera raz w miesiącu): trochę wody zużytej do mycia, trochę energii elektrycznej do suszenia, ręcznik, a do tego kilka produktów pielęgnacyjnych. I w zasadzie tyle. Z punktu widzenia właściciela salonu to, co zużywane jest na potrzeby jednej osoby, należy pomnożyć przez liczbę klientek codziennie odwiedzających salon. A teraz pomnóżmy jeszcze wszystko przez liczbę salonów działających w kraju i otrzymujemy liczby, o których trudno już mówić, że stanowią „w zasadzie żadne obciążenie".

Nic dziwnego, że francuska branża fryzjerska postanowiła coś z powyższym zrobić i pokazać, że ekologia we francuskich salonach fryzjerskich nie musi kończyć się na samych środkach pielęgnacyjnych - szamponach, odżywkach czy nawet farbach. I tak wspólnymi siłami wypracowano eko-certyfikat o nazwie „Développement Durable, mon coiffeur s'engage" (co można przetłumaczyć jako: „Zrównoważony rozwój - mój fryzjer jest zaangażowany/zobowiązuje się"). Salony fryzjerskie zainteresowane otrzymaniem certyfikatu muszą spełnić określone warunki dotyczące obszarów takich, jak: wprowadzenie tzw. dobrych praktyk oszczędności wody i energii, zadbanie o poprawę jakości powietrza w salonie, optymalizację zakupów produktów i urządzeń, zachowanie najwyższych standardów higieny i czystości, wreszcie troska o zdrowie pracowników i klientów. W zależności od stopnia, w jakim dany salon spełnia poszczególne kryteria, otrzymuje odpowiednią liczbę punktów, które z kolei przekształcane są w gwiazdki świadczące o poziomie zaangażowania w działania pro-środowiskowe salonu. Certyfikat każdorazowo przyznawany jest na trzy lata - po tym czasie ma miejsce kontrola, która umożliwia salonowi wejść na wyższy poziom certyfikacyjny, oczywiście pod warunkiem dokonania kolejnych pro-ekologicznych ulepszeń. Otrzymanie certyfikatu jest więc de facto oznaką, że jest się „na dobrej drodze" i zachętą do dalszych wysiłków niż powodem, by spocząć na laurach.

Prosto z Paryża (21) – francuskie salony fryzjerskie mają swój eko-certyfikatI tak francuscy eko-fryzjerzy nie tylko zaopatrują się w szampony, farby i produkty pielęgancyjne certyfikowane ekologicznie, ale także wymieniają oświetlenie na energooszczędne, odstawiają chemiczne detergenty, zamieniając je na orzechy do prania, a środki do mycia podłóg zastępują np. babcinym octem. Ścięte włosy idą na kompost. Co odważniejsze salony rezygnują wręcz z oferowania klientkom zabiegów, które nie mają mniej szkodliwych odpowiedników (dla skóry głowy i dla środowiska) - np. nie wykonują trwałej czy zabiegu prostowania włosów. Jeśli chcemy się dowiedzieć ile jest certyfikowanych eko-salonów fryzjerskich we Francji i znaleźć ten znajdujący się najbliżej naszego miejsca zamieszkania - wystarczy zerknąć na odpowiednią podstronę coiffurenet.com. Nie oczekujemy jednak zbyt wiele - w samym Paryżu takich salonów jest zaledwie kilka, a są miasta, czy wręcz regiony, w których nie ma ich w ogóle. Fryzjerski eko-certyfikat jest więc, póki co, we Francji raczej eko-ciekawostką niż eko-rewolucją.

----------
W naszym autorskim cyklu pt. „Prosto z Paryża" regularnie przedstawiamy eko-wieści z Francji dot. mody, kosmetyki, a także ekologii w życiu codziennym Francuzów.

Poprzedni artykuł z cyklu - Prosto z Paryża (20): siedem eko-przyjaznych francuskich pomysłów prezentowych.

Więcej artykułów o kosmetyce i kosmetykach naturalnych i ekologicznych w dziale ekoURODA.


Komentarze

Imię/nick *
Kod   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz