Raport ARC Rynek i Opinia: 25 proc. Polaków woli kupować regionalne produkty spożywcze

25 proc. osób podczas dokonywania wyboru produktu spożywczego przywiązuje wagę do jego miejsca pochodzenia. 25 proc. osób podczas dokonywania wyboru produktu spożywczego przywiązuje wagę do jego miejsca pochodzenia. Jest ono szczególnie ważne w niektórych kategoriach produktowych. Na masło z Warmii i Mazur czy jabłka z Podkarpacia polscy konsumenci deklarują gotowość wydania 10 proc. więcej niż na ich odpowiedniki z innych regionów. Tak wynika z raportu ARC Rynek i Opinia dotyczącego potencjału miejsca pochodzenia w marketingu produktów spożywczych.

Miejsce pochodzenia kupowanych produktów ma szczególne znaczenie dla niektórych grup konsumenckich. 31,6 proc. kobiet z przedziału wiekowego 30-39 lat, a także 44 proc. osób powyżej 40 roku życia i zarabiających więcej niż 1700 zł deklaruje, że przy zakupie produktu sugeruje się jego pochodzeniem. Zdaniem respondentów specjalistami w produkcji eko-produktów spożywczych są województwa lubelskie, podkarpackie, podlaskie, a zwłaszcza warmińsko-mazurskie (20 proc. ankietowanych przyznało, ze produkty z regionu warmińsko-mazurskiego są smaczne, 30 proc. - zdrowe, a 17 proc. - odpowiednio przygotowane).

„Od dawna mówi się o tym, że Polska powinna stać się jednym z głównych dostawców żywności ekologicznej w Unii Europejskiej. Ten potencjał związany jest z dobrym stanem środowiska naturalnego Polski, a także technologią i procesem produkcji produktów spożywczych" - podkreśla Adam Czarnecki, Wiceprezes Zarządu ARC Rynek i Opinia. „Status ten można jednak osiągnąć jedynie poprzez konsekwentne prowadzenie efektywnych działań marketingowych" - dodaje.

Badanie metodą wywiadów internetowych CAWI (skrót oznacza wywiad przez Internet, prowadzony za pomocą udostępnienia respondentom kwestionariusza internetowego) zostało przeprowadzone na próbie 1133 osób odpowiedzialnych w gospodarstwie domowym za zakup co najmniej 10 z 14 popularnych kategorii spożywczych.


NASZ REDAKCYJNY KOMENTARZ:
Zainteresowanie lokalnym pochodzeniem produktów wśród polskich konsumentów cieszy - na świecie lokalność jest traktowana jako wartość komplementarna do ekologicznego pochodzenia i naturalnych metod produkcji. Świadomy konsument pamięta o tym, by lokalność i ekologiczność traktować jako kryteria wzajemnie uzupełniające się, ale nie wymiennie. W konkretnym regionie może bowiem działać firma, której metody produkcji nie mają nic wspólnego z ekologią, podobnie jak ekologiczne pochodzenie produktu traci wartość jeśli produkt ten jest transportowany z jednego końca Europy na drugi, tracąc w międzyczasie swoją świeżość i zanieczyszczając środowisko. Do lokalności i ekologiczności uważni konsumenci dodają jeszcze sezonowość. Zwróćmy też uwagę na to, że jest to - póki co - zainteresowanie wykazywane przez 25 proc. społeczeństwa i jest ono deklaratywne. Czy przekłada się na realne wybory i decyzje przy półce sklepowej - oto jest pytanie. Przypomnijmy jeszcze, że wcześniejsze badanie, przeprowadzone przez instytut Gfk, pokazało, że Polacy - przy sklepowej półce - sięgają po produkty przede wszystkim tanie. Nie chcemy płacić więcej za produkty firm działających etycznie, a o nieetycznych działaniach firm szybko zapominamy, gdy mają nam do zaoferowania produkty atrakcyjne cenowo.

----------
Warto przeczytać:
Czy Polki są bardziej „eko" od Polaków i czy w ogóle kobiety są bardziej „eko" od mężczyzn - okiem psychologa,
Polki (czyli my) mają niską świadomość ekologiczną - wyniki analizy postaw proekologicznych Europejek,
Polacy chcą kupować tanio, a nie etycznie - do czasu?

Więcej artykułów o ekologicznej konsumpcji - trendach, postawach, zjawiskach społecznych w dziale ekoKONSUMPCJA.

Źródło: ARC Rynek i Opinia


Komentarze

Imię/nick *
Kod   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz