Raport Environmental Working Group: Co znaleźć można w perfumach syntetycznych (a o czym ich producenci nam nie mówią)

EWG - raport Not So Sexy
Na zlecenie Campaign for Safe Cosmetics - amerykańskiej organizacji działającej na rzecz bezpieczeństwa kosmetyków,
organizacja Environmental Working Group (EWG) wzięła pod lupę zawartość największych i najbardziej popularnych perfum syntetycznych i przygotowała raport o wiele mówiącej nazwie „Not So Sexy".

Czego dowiadujemy się z w/w raportu? Tego np., że perfumy syntetyczne zawierają średnio 29 sztucznych substancji oficjalnych (czyli takich, które są wymienione na opakowaniu - „rekordzista" zawiera ich 40) oraz średnio 14 syntetycznych substancji ukrytych (czyli takich, które są w składzie danych perfum, a nie są wymienione - „rekordzista" zawiera ich 19). Wśród nich są alergeny, substancje zaburzające gospodarkę hormonalną oraz takie, które nie zostały przebadane pod kątem bezpieczeństwa.

Autorzy raportu apelują o zmianę prawa tak, by wymagało od producentów wymieniania wszystkich składników danych perfum na ich opakowaniu (dotychczas nie ma takiego obowiązku - dokładny skład chemiczny perfum lub wody toaletowej bardzo często stanowi pilnie strzeżoną tajemnicę handlową), a konsumentów zachęcają do powstrzymania się od kupowania perfum syntetycznych. Pełna wersja raportu (44 strony w formacie pdf) „Not So Sexy" dostępna jest na stronie EWG.

----------
Warto przeczytać:
Prosto z Paryża (6): o perfumach w wersji eko (i nie tylko) prawie wszystko,
Perfumy naturalne a perfumy syntetyczne odpowiedzialne społecznie - rozważania na marginesie wiosennych kampanii perfum pureDKNY i Hugo Fragrances.

Więcej artykułów o kosmetyce naturalnej i ekologicznej (pojęcia, składniki, definicje, produkty, marki) jest w dziale ekoURODA.

Zdjęcie: ewg.org/Not So Sexy


Komentarze

Imię/nick *
Kod   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz