„Zielony Przekrój” od dzisiaj przez tydzień w kioskach, a za niedługo - zielone wydania czasopism kobiecych i lifestyle’owych

Zielony Przekrój (nr10/3376) z 9.03.2010Od dzisiaj (wtorek 9.03.2010) do przyszłego poniedziałku (15.03.) włącznie, w kioskach znajdziemy tygodnik „Przekrój" z zielonym logo. Jest to numer specjalny („Przekrój" wydaje go od 2008r.), którego tematem przewodnim jest ekologia.

W numerze m.in. artykuły Piotra Kossobudzkiego i Piotra Stanisławskiego o zielonym paliwie („Zielone paliwo dla tych, co jeżdżą...i dla tych, co latają"), Joanny Woźniczko-Czeczoty o zielonych drapaczach chmur („Szklane zielone domy"), Mileny Rachid Chehab o ekoluksusie (Bogaci grają w zielone" - wśród osób wypowiadających się na temat zjawiska ekoluksusu jest Aldona Janasik, założycielka portalu Ekoistka.pl) i o postaci Rajendry Pachauri'ego, szefa ONZ-owskiego Międzynarodowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC), zamieszanego w serię kolejnych afer klimatycznych („Akademia Pana Klimatologa"). Do tego prosty ekoporadnik pt. „7 rad na długie zielone życie (i śmierć)".

„Przekrój" nie jest jedynym czasopismem wydawanym w Polsce, które co roku „popełnia" numer eko-tematyczny. Od 2007r. również polski "Glamour" wydaje (od 2008r. w czerwcu) swoją zieloną wersję, pod hasłem eco-glam i z dodatkiem płóciennej torby na zakupy. Na świecie od kilku lat takich zielonych wydań jest zatrzęsienie, zwłaszcza tych firmowanych przez czasopisma modowe i lifestyle'owe, które jako pierwsze „zwęszyły" eko-trend.

green issue (zielone wydanie) Vanity Fair z 2007 i 2009 r.W 2006r. ukazało się pierwsze, kwietniowe zielone wydanie amerykańskiego magazynu "Vanity Fair". Niektórzy od początku kwestionowali sensowność eko-tematycznych wydań przygotowywanych przez wielkie tytuły prasy kobieco-lifestyle'owej, drukowanych na błyszczącym i w żaden sposób nie ekologicznym papierze (stąd nazwa: glossy magazines). Inni z kolei reprezentowali pogląd, że im więcej będzie się mówić o ochronie środowiska, tym lepiej. A jeśli jeszcze będzie się mówić głosem gwiazd, tym głos ten ma szansę być bardziej słyszanym. Zielone wydanie "Vanity Fair" z 2007r. mówiło głosem (m.in.) Leonardo di Caprio. To z 2008r. za eko-symbol wzięło Madonnę, czym redakcja wzbudziła powszechne zdziwienie (u niektórych wręcz zażenowanie).

W 2009r. koncern prasowy Condé Nast, wydawca "Vanity Fair", ogłosił zaprzestanie corocznego wydawania zielonego numeru magazynu. Oficjalny komunikat tłumaczył to faktem, że ekologia stała się tematem tak powszechnym i codziennym, że redakcja czasopisma postanowiła poruszać go na bieżąco, a nie raz do roku. Tyle, że - jak podaje Independent - zainteresowanie anglojęzycznej prasy eko-tematyką (liczone liczbą opublikowanych artykułów) de facto wcale nie wzrosło, a wręcz spadło (w przeciągu roku 2008 o 27proc). Chodziło więc bardziej o to, by w obliczu kryzysu na rynku prasowym, skoncentrować się na tym, co Vanity Fair wychodzi najlepiej, a mianowicie pokazywanie gwiazd i pisanie o ich luksusowym życiu.

Rok 2009: zielone wydanie Vogue i niebieskie Elle
W pierwszej połowie b.r. ukażą się najprawdopodobniej (a przynajmniej nic nie wiadomo, by miały się nie ukazać) zielone wydania "Vogue" i "Elle"
- to ostatnie w 2009r. przechrzczono z „zielonego" na „niebieski". Nie należy się po nich spodziewać pogłębionych artykułów, ciekawego spojrzenia czy nowych danych, które coś wniosą do ekologicznej debaty. Zgodnie ze swoim profilem, "Vogue" i "Elle" koncentrują się na „zielonych zamiennikach" tego, o czym piszą zazwyczaj, czyli odpowiedzi na pytanie „co kupić, w co się ubrać, gdzie i czym pojechać, wreszcie na kim wzorować, by poczuć się eko-trendy."

W świecie idealnym tzw. zielone wydanie czasopisma powinno iść w parze z ekologicznym wysiłkiem włożonym w jego produkcję. Mówimy tu o rozwiązaniach takich, jak wydrukowanie numeru na papierze z recyklingu lub na papierze certyfikowanym (takim certyfikatem jest np. FSC, umieszczany na produktach leśnych, najczęściej drzewnych, które pochodzą z lasów spełniających Zasady y Dobrej Gospodarki Leśnej, wyrażone zrównoważonym korzystaniem z zasobów leśnych, ochroną przyrody i respektowaniem praw ludności związanej z obszarami leśnymi), albo wręcz zrezygnowanie z wersji papierowej na rzecz Internetowej. Takie rozwiązania są jednak wśród wydawców niepopularne - bo, po pierwsze, są bardzo drogie, a, po drugie, odstraszają reklamodawców, przyzwyczajonych do papieru luksusowego, koloru przysłowiowej „bielszej odcieni bieli".

----------
Artykuły powiązane tematycznie: Najbardziej opiniotwórcze eko-blogi AD 2009: nasza lista adresów dla tych, którzy chcą wiedzieć, co zielonego dzieje się na świecie (i w Polsce), Above Magazine: nowe eko-lifestyle'owe czasopismo na rynku brytyjskim.

Więcej artykułów o motoryzacji w zielonym wydaniu w dziale ekoMOTORYZACJA, o modzie ekologicznej i etycznej w dziale ekoMODA, o zjawisku ekoluksusu w dziale ekoLUKSUS, o ekologicznej architekturze w dziale ekoBUDOWNICTWO, o ekologicznym życiu i odpowiedzialnej konsumpcji w dziale ekoKONSUMPCJA.


Komentarze

Imię/nick *
Kod   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz