Czy ubrania z bambusa są naprawdę ekologiczne? Co na to eko-specjaliści?

bambus/freedigitalphotos.netBambus jest bodajże najszybciej rosnącą rośliną na świecie. Jak podaje Wikipedia, przeciętny bambus potrafi się wydłużyć o 1m w ciągu dnia. Jest nawet jeden gatunek bambusa, który rośnie 7cm na godzinę czyli jego przyrost jest zauważalny gołym okiem. Bambus jest więc surowcem odnawialnym i ta odnawialność dzieje się w bardzo szybkim tempie.

Jak pisze eko-modowy portal Ecouterre.com, pojawiają się jednak głosy zwracające uwagę na to, że intensywna wycinka bambusa zabiera pandom ich jedzenie i miejsce zamieszkania (pandy żywią się wyłącznie bambusem), a wycinkę lasów pod bambusowe plantacje z pewnością nie można uznać za działanie pro-ekologiczne. Inni z kolei kontrargumentują mówiąc, że panda żywi się innym gatunkiem bambusa niż ten, który jest uprawiany na komercyjnych plantacjach, a miejsca, w których żyją pandy nie pokrywają się z terenem bambusowych upraw, a nawet z nimi nie sąsiadują. Co zaś się tyczy samych plantacji, podlegają one zasadom zrównoważonego gospodarowania obszarami leśnymi. W ogólnym rozrachunku należy więc uznać bambus za eko-przyjazny (w rozumieniu: szybko odnawialny, „wodooszczędny" i nie potrzebujący chemii) surowiec.

bambusowa koszulka/sparksofpossibilitee.comSprawa nieco się komplikuje, gdy mówimy o materiale wyprodukowanym z bambusowego włókna. Ten najczęściej spotykany na rynku odzieżowym jest miękki i jedwabisty. Żeby uzyskać taki efekt, bambusowy surowiec musi przejść obróbkę z użyciem intensywnych, często toksycznych, chemikaliów. W wyniku takiej obróbki powstaje rayon - włókno chemiczne uzyskane z cellulozy, popularnie zwane sztucznym jedwabiem. Jak podaje eko-designerski portal Inhabitat.com - Amerykańska Federal Trade Commission ma problem z tym, że na metkach firm odzieżowych produkujących ubrania z bambusa poddanego intensywnej obróbce chemicznej, pojawia się napis „made of bamboo" (zrobiono z bambusa). Zdaniem w/w komisji informacja jest myląca bowiem przy tak intensywnym procesie obróbki w pewnym momencie włókno bambusowe przestaje być włóknem bambusowym i nazywanie go w ten sposób jest dla konsumenta mylące.

Federal Trade Commission zaleca, by producenci odzieży opisywanej jako „bambus" byli wyposażeni w dowody (naukowe testy i analizy) potwierdzające to, że w materiale użytym do produkcji danej odzieży jest obecne włókno bambusowe. Jeśli tak nie jest (tzw. włókno bambusowe stanowi jedynie surowiec do dalszej obróbki, a w uzyskanej ostatecznie tkaninie nie ma po nim śladu), producent nie powinien określać daną tkaninę jako „bambus" ale jako „rayon", ewentualnie „rayon wyprodukowany z bambusa". Taka pełna informacja może być dla konsumenta ważna - rayon produkowany z włókna bambusowego można bowiem uznać za bardziej ekologiczny od rayonu produkowanego np. z włókna bawełnianego właśnie przez to, że surowiec użyty do produkcji materiału jest w pierwszym przypadku bardziej eko-przyjazny.

Na kwestie dot. ekologiczności metod produkcji danego materiału nakładają się kwestie związane z toksycznością użytych farb. Ponadto sporo producentów dodatkowo poddają tkaninę specjalnemu zabiegowi z użyciem formaldehydu, co ma zapobiec mechaceniu się materiału (na szczęście, niektórzy producenci uzyskują ten sam efekt w procesie bez użycia formaldehydu).

Kate Fletcher - Sustainable Fashion & TextilesRozważania o ekologicznej wyższości niektórych materiałów nad innymi w pewnym momencie schodzą na poziom szczegółów technicznych trudnych do zrozumienia dla przeciętnego konsumenta. Rzadko też szczegóły te są konsumentowi komunikowane. Co z powyższego wynika? To, co zwykle. Dopóki nie zostaną w danym kontekście rynkowym wypracowane jasne, międzynarodowe normy określające co można jak nazywać i jednym spojrzeniem móc porównywać ekologiczność produktów końcowych, eko-świadomy konsument (czyli my) musi sam zadbać o swoje ekologiczną edukację i doinformowanie. Powinien (czyli my powinniśmy) też systematycznie pytać firmy o to, co się kryje za skróconą informacją podaną na metce. Jaki proces produkcji i barwienia tkanin? Jak przebiegający? Z użyciem jakich substancji? Im więcej takich pytań będzie trafiać do firm, tym bardziej będą one brane na poważnie. Sprzedawcy w sklepach będą umieli na nie odpowiedzieć, a i firmy - ja w to wierzę - w pewnym momencie zastanowią się czy nie warto zmienić produkcyjnych metod na bardziej przyjazne bo klienci, zwyczajnie, tego wymagają.

Tym, którzy chcą pogłębić swoją wiedzę w temacie ekologiczności materiałów używanych w przemyśle odzieżowym, polecam książkę Kate Fletcher pt."Sustainable Fashion & Textiles" (Earthscan Publications Ltd., 2008). Polecam też blog OrganicClothing.blogs.com, a w kontekście bambusa - artykuł pt. "Bamboo: Facts behind the Fiber" - pełen cennych informacji dot. kontrowersji wokół ekologiczności odzieży, której materiał jest określany jako „bambus".

---------
Warto przeczytać:
Source4Style: największa międzynarodowa baza tekstyliów przyjaznych środowisku,
Crailar - nowe ekologiczne włókno prosto z Kanady,
Ekologiczna moda - co to właściwie znaczy?

Więcej informacji o modzie ekologicznej i etycznej w dziale ekoMODA.

Warto również odwiedzić działy ekoKONSUMPCJA, ekoTECHNOLOGIE.

Zdjęcia: bambus/freedigitalphotos.net, bambusowa koszulka/sparksofpossibilitee.com


Komentarze

avatar Ekoistka.pl - redakcja
0
 
 
I jeszcze kilka słów uzupełnienia do tekstu naszej redakcyjnej koleżanki. Dodatkowym utrudnieniem dla osób chcących ubierać się w sposób ekologiczny i etyczny jest fakt, że między ubraniem, które wydaje się nam, że kupujemy (np. koszulkę z bambusa), a tym, co kupujemy w rzeczywistości jest – jeśli chodzi o ofertę polskich sklepów – bardzo duża rozbieżność. Pod koniec czerwca b.r. Urząd Ochrony Konkurencji i Konusumentów (UOKiK) opublikował raport z kontroli sprzedawanych w Polsce ubrań. Kontroli poddano ponad 4tys. „produktów włókienniczych”. Ponad 1/3 wzbudziła zastrzeżenia. I tak np. skarpety z włókna bambusowego zawierały bambus tylko na etykiecie. Podobnie było ze stuprocentową bawełną, która w praktyce okazywała się mieszanką wełny, wiskozy, akrylu i poliestru. Obok wprowadzającego w błąd oznakowania składu surowcowego tkanin, wykryto także nieprawidłowości stawiające pod znakiem zapytania bezpieczeństwo osób noszących dane ubrania, np. nadruki zawierające ołów czy metalowe nity zawierające nikiel. Raport UOKiK jest dostępny na stronie: http://www.uokik.gov.pl/aktualnosci.php?news_id=2099
Imię/nick *
Kod   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz
Anuluj
Imię/nick *
Kod   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz