Dziennik Gazeta Prawna: Energia wokół nas – plus za temat, minus za styropian

Dziennik Gazeta Prawna - więcej styropianiuGazeta Dziennik Gazeta Prawna w ostatnim piątkowo-niedzielnym wydaniu (29-31 stycznia 2010) poświęciła cztery strony na dossier pt. „Energia wokół nas". Z artykułów w nim zawartych dowiadujemy się, że marnotrawimy energię na potęgę - nie dbamy o to, by nasze domy były należycie ocieplone (docieplenia wymaga jeszcze 90proc. budynków w Polsce), a potem zużywamy tony węgla na ich ogrzanie.

Przy okazji marnotrawimy też własne pieniądze bowiem ogrzewanie domu i ciepła woda w kranie to główne koszty eksploatacji większości domów. W UE budynki odpowiadają za 40proc. zużycia energii i emisję ponad 1/3 gazów cieplarnianych - nic więc dziwnego, że unijne władze postanowiły stworzyć mechanizmy zachęcające do zmniejszenia zużycia energii w budynkach. Jednym z nich jest Dyrektywa 2002/91/EC dotycząca jakości energetycznej budynków, której efektem są wprowadzone na początku 2009r. obowiązkowe certyfikaty (czy też świadectwa) energetyczne dla budynków i lokali mieszkalnych. Muszą je posiadać wszyscy sprzedający lub wynajmujący mieszkanie, a także deweloperzy, gdy chcą otrzymać pozwolenie na użytkowanie nowego budynku, wreszcie właściciele przerabianych lub modernizowanych budynków, gdy zgłaszają do urzędu zakończenie inwestycji.

Certyfikat określa klasę energetyczną budynku (analogicznie do klas energetycznych przyznawanych sprzętom AGD i RTV) czyli jego energochłonność. We Francji, po wprowadzeniu obowiązkowych certyfikatów, ceny domów zużywających dużo energii w krótkim czasie spadły o 10-20 proc. Jak będzie w Polsce - trudno powiedzieć, bowiem, wg przepisów, o ile uzyskanie certyfikatu przez sprzedającego lub wynajmującego jest obowiązkowe, jego okazywanie już nie. Za odmowę pokazania certyfikatu nie ma żadnych sankcji prawnych. Brak certyfikatu nie uniemożliwia sprzedaży czy podpisania umowy najmu. Wielu klientów wciąż nie wie, że ma prawo zażądać obejrzenia certyfikatu energetycznego budynku, który planują kupić lub wynająć. Dziennikarze Dziennika zachęcają, by systematycznie wymagać takiego certyfikatu.

Kolejny artykuł poświęcony jest domom pasywnym, które robią furorę m.in. w Austrii, gdzie buduje się je na masową skalę (1/3 nowych domów to domy pasywne) i w Niemczech, gdzie państwo subsydiuje ich budowę. Dom pasywny zużywa 8-10 razy mniej energii cieplnej niż domy tradycyjne. W Polsce są już firmy, które mają w swojej ofercie takie domy, ale wybudowanych zostało ich póki co zaledwie kilkanaście. Budowa domu pasywnego to - wg Dziennika Gazety Prawnej - wydatek zaledwie 15-20proc. wyższy niż przy budowie tradycyjnego domu. Zaś oszczędność wynikająca z jego budowy jest olbrzymia: ogrzewanie 200-metrowego domu pasywnego może wynieść zaledwie 70 zł miesięcznie.

Inne artykuły to z kolei pochwała pieców kondensacyjnych i ogrzewania kominkowego (to jedne z najbardziej energooszczędnych i ekonomicznych sposobów podgrzewania wody bieżącej i tej do kaloryferów) oraz rekuperatorów (urządzenie, które odzyskuje ciepło z powietrza uchodzącego przez wentylację, pozwalając w ten sposób oszczędzać na ogrzewaniu i zapewniając świeże powietrze).

Na koniec ciekawa informacja o tym, że istnieje w Polsce Fundusz Termomodernizacji i Remontów, który ma za zadanie wspierać przedsięwzięcia termomodernizacyjne w formie bezzwrotnej dotacji. Warunków otrzymania takiej premii jest kilka, ale nie są one trudne do spełnienia. Fundusz Termomodernizacji i Remontów jest obsługiwany przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Z w/w Funduszu korzystały dotąd głównie duże spółdzielnie mieszkaniowe. Tylko 5proc. wniosków pochodziło od mniejszych podmiotów i właścicieli domów jednorodzinnych - najprawdopodobniej większość indywidualnych inwestorów nie wie o takiej możliwości.

Z ciekawością i przyjemnością przeczytałam artykuły zawarte w dossier „Energia wokół nas" Dziennika Gazety-Prawnej. Zawierają dużo wartościowych informacji i przekonujących danych liczbowych. Są też pisane językiem przystępnym. Szkoda tylko, że widniejący na pierwszej stronie komentarz Krzysztofa Bienia, zastępcy redaktora naczelnego, został opatrzony tytułem „Więcej styropianu, mniej węgla". Styropian, jak wiemy z rozmowy z architektem Janem Strumiłłą, to wprawdzie tani i łatwo dostępny „środek ocieplający", ale nie jest to środek ani dobry dla zdrowia, ani przyjazny dla środowiska naturalnego. Zamiast "łatwego" promowania styropianiu (który i tak tej promocji nie potrzebuje) zabrakło mi artykułu, który rzetelnie informowałby o alternatywach ocieplających.


Komentarze

Imię/nick *
Kod   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz