Eko-moda: traceability czyli czy wiesz gdzie i jak konkretnie został wyprodukowany ciuch, który kupiłaś

Made-ByKupiłam sobie wczoraj spódnicę z ekologicznej bawełny. Na wewnętrznej metce, oprócz napisu organic cotton, widnieje logo GOTS (Global Organic Standard) - organizacji certyfikującej produkty spełniające kryteria ekologiczności i społecznej odpowiedzialności na rynku tekstylnym. Obok - druga metka, z przyszytym niebieskim guziczkiem z napisem Made-By, nadrukowanym kodem i informacją, że wpisując ten kod wraz z nazwą producent na stronie made-by.nl dostanę informację o tym, kto konkretnie wyprodukował moją spódnicę. Tak też uczyniłam.

W ten sposób, dzięki programowi Track&Trace Made-By, dowiedziałam się, że moja spódnica została wyprodukowana w Chinach, w farbiarnio-szwalni, która jako jedna z pierwszych w kraju uzyskała certyfikat GOTS, spełnia standardy BSCI jeśli chodzi o warunki pracy i traktowanie pracowników, może też pochwalić się certyfikatem ISO9000. Może nie jest to wszystko, co można by chcieć wiedzieć na ten temat, ale to już jakaś informacja.

Track&Trace Made-By
Nie kupiłabym tej spódnicy tylko dlatego, że jest eko - podzielam zdanie Livii Firth, która uważa, że również w eko-modzie
powinien na pierwszym miejscu liczyć się styl i jakość ciucha. Kwestie dot. poszanowania środowiska i praw pracowniczych to dodatkowy benefit czy też wyróżnik danego ubrania czy danej marki.

Problem z eko-modą jest obecnie taki, że wiele producentów nadal traktuje kwestię ekologii mniej lub bardziej wycinkowo. Niektórzy produkują odzież z eko-bawełny (i ta eko-bawełna niekoniecznie jest farbowana w sposób przyjazny środowisku). Inni stawiają na surowce z odzysku (co nie musi oznaczać, że produkcja odbywa się w sposób etyczny). Dlatego coraz częściej mówi się w kontekście eko-mody o traceability, co oznacza możliwość szczegółowego prześledzenia drogi, jaką ciuch przebył od surowca do półki sklepowej i uzyskania odpowiedzi na takie pytania, jak: skąd pochodzi surowiec, gdzie i jak materiał był barwiony, gdzie i w jakich warunkach odbyło się szycie.

Pojęcia traceability nie należy mylić z terminem compliance - ten ostatni określa zadbanie o to, by cały proces produkcji odbył się zgodnie ze standardami dot. ochrony środowiska, bezpieczeństwa pracy i bezpieczeństwa użytkowania. Żeby (nieco) skomplikować sprawę, traceability może istnieć bez compliance, ale żaden dbający o swoją reputację producent nie może twierdzić, że hołduje zasadzie compliance jeśli nie zapewni możliwości prześledzenia jak to wygląda w praktyce, na każdym etapie produkcji - i tu wkracza traceability.

Wracając do traceability, niektórzy producenci eko-odzieży opracowują swoje własne narzędzia „śledzenia" - tak np. zrobili australijscy producenci etycznej wełny owczej NewMerino czy eko-modowa marka Rapanui Clothing. Inni z kolei powierzają takie „śledzenie" zewnętrznym organizacjom takim, jak np. Made-By, która - jak sama nazwa wskazuje - zajmuje się odpowiedzią na pytanie „kto zrobił ten ciuch" za pomocą narzędzia Track&Trace.

----------
Warto przeczytać:
Produkujemy śmieci, by produkować śmieci - eko-spojrzenie na przemysł odzieżowy (i nie tylko),
Eco Index - czy przemysł tekstylny wypracuje wspólne eko-oznakowanie obuwia i odzieży dostępne dla konsumenta?,
Moda zeroodpadowa - czy stanie się eko-standardem?,
Moda ekologiczna - co to właściwie znaczy?

Warto odwiedzić działy ekoMODA, ekoKONSUMPCJA, ekoBIZNES.

Ilustracje: made-by.nl


Komentarze

avatar A-M
0
 
 
Uważam że taka przezroczystość i możliwość prześledzenia procesu produkcji od surowca po gotowy produkt powinna obowiązywać wszystkie marki odzieżowe, które głoszą że są eko.
Imię/nick *
Kod   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz
Anuluj
Imię/nick *
Kod   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz