Jemy odpowiedzialnie (5): dlaczego dieta wegetariańska jest bardziej eko od mięsnej i - w odróżnieniu od mięsnej - może rozwiązać problem głodu na świecie?

Jemy odpowiedzialnie (5): dlaczego dieta wegetariańska jest bardziej eko od mięsnej i - w odróżnieniu od mięsnej - może rozwiązać problem głodu na świecie?O wegetarianizmie można pisać w kontekście etycznym czy zdrowotnym. Aspekt społeczny i ekonomiczny to dodatkowy argument za zrezygnowaniem, a co najmniej poważnym ograniczeniem mięsa w naszym jadłospisie.

Zbierając materiały do artykułu pt. „Jemy odpowiedzialnie (4): żywność lokalna ma sens ekologiczny i ekonomiczny" trafiłam na artykuł poświęcony jedzeniu produktów pochodzenia lokalnego, ale - de facto - bardziej od idei żywności lokalnej promujący dietę wegetariańską. Autorka w/w artykułu udowadnia, że jeśli chcemy znacząco zmienić to, jak się ludzie odżywiają na świecie - na plus oczywiście - rozwiązaniem znacząco zmniejszającym nie tylko zachorowalność na choroby cywilizacyjne w krajach rozwiniętych, ale także zjawisko głodu w krajach rozwijających się jest masowe przejście na dietę bezmięsną. W tym kontekście rolnictwo ekologiczne czy żywność lokalna to raczej półśrodki.

Dlaczego dieta wegetariańska jest bardziej eko od mięsnej i - w odróżnieniu od mięsnej - może rozwiązać problem głodu na świecie? Odpowiedź jest prosta i oparta na równie prostej kalkulacji. Przeprowadzili ją niezależnie naukowcy z Wielkiej Brytanii, USA i Szwecji dochodząc do tych samych wniosków. Rozmiar, jaki przemysłowa hodowla zwierząt przeznaczonych na mięso osiągnęła na świecie, stanowi poważne zagrożenie ekologiczne. W raporcie ONZ z 2006r. stwierdzono, że w wyniku hodowli krów na światową skalę, do atmosfery przedostaje się więcej metanu i dwutlenku węgla niż w wyniku emisji spalin przez samochody, samoloty i inne środki komunikacji razem wzięte. Na wynik ten składają się wszystkie działania związane z hodowlą: stosowanie sztucznych nawozów i środków ochrony roślin, wycinanie lasów, intensywne zanieczyszczanie wody, atmosfery i gleby oraz produkcja mięsa. Naukowcy apelują, że jeśli w najbliższym czasie nic się nie zmieni, za sto lat straty związane z tą gałęzią przemysłu będą dwa razy większe.

Raport Światowej Organizacji Zdrowia pokazuje, że dieta mięsna nie jest w stanie wykarmić ludzkości. Wg w/w raportu na świecie produkuje się taką ilość pokarmu roślinnego, którym można byłoby wyżywić nie 6 ale 17 miliardów ludzi. Niestety, blisko 90proc. wyprodukowanego pokarmu roślinnego idzie na wyżywienie zwierząt hodowlanych. Aby człowiek mógł zjeść 1 kg mięsa, zwierzę, z którego pochodzi ten kilogram, musi wcześniej zjeść co najmniej 10kg pełnowartościowego pokarmu roślinnego. Z 10 hektarów ziemi uprawnej można uzyskać taką ilość soi, która nakarmi 61 ludzi, zboża, aby nakarmić 24 ludzi, kukurydzy, aby nakarmić 10 ludzi i mięsa, aby nakarmić 2 osoby.

„Ogólnie mówiąc, jedzenie mniej mięsa i mniej nabiału, zastępując je produktami pochodzenia roślinnego - warzywami, zbożami, owocami - to prawdopodobnie najbardziej znacząca zmiana, jakiej każdy z nas może dokonać jeśli chodzi o redukcję emisji gazów cieplarnianych w kontekście żywnościowym" - zaznacza Tara Garnett z The Food Climate Research Network, zajmująca się badaniami nad żywnością lokalną w Wielkiej Brytanii.

-----------
"Jemy odpowiedzialnie" to nasz autorski cykl artykułów, w których poruszamy tematy znajdujące się na pograniczu zjawisk takich, jak: rolnictwo ekologiczne, sprawiedliwy handel, zdrowe odżywianie, wegetarianizm i odpowiedzialna konsumpcja. Poprzedni artykuł z cyklu: Jemy odpowiedzialnie (4): żywność lokalna ma sens ekologiczny i ekonomiczny.

Warto odwiedzić: działy ekoKUCHNIA, ekoKONSUMPCJA.

Zdjęcie: peta.org


Komentarze

Imię/nick *
Kod   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz