Six items or less (Sześć sztuk lub mniej) czyli ćwiczenie się w modowej ascezie
Wpisany przez Nina Nanni poniedziałek, 26 lipca 2010 09:41
Krok pierwszy: wybieramy w swojej szafie sześć ubrań (nie wliczając butów ani bielizny). Krok drugi: zobowiązujemy się do noszenia wyłącznie zestawów złożonych z ubrań z w/w szóstki - przez miesiąc. Krok trzeci: opisujemy swoje doświadczenie na stronie internetowej. Tak wyglądały zasady projektu Six items or less (Sześć sztuk lub mniej), który wystartował pod koniec czerwca b.r. i właśnie dobiegł końca.
Internauci z całego świata podchwycili wyzwanie rzucone im przez pomysłodawczynie projektu, a po zakończeniu eksperymentu, podzielili się swoimi przemyśleniami. Co z nich wynika? Przede wszystkim to, że „się da" i że nie jest to aż takie trudne. Również to, że - jak pisze ATX - spośród elementów mających wpływ na to, jak nas postrzegają inni strój okazuje się najmniej ważny (dużo ważniejsze jest nasze ogólne zadbanie i zachowanie) - podobno większość ludzi nie zauważała tego, że uczestnicy eksperymentu ubierali się „monotematycznie". To, że w kontekście ubrań ważna jest nie ich ilość, lecz jakość (- to z kolei przemyślenie thekheshirekat). To, że garderoba złożona z sześciu elementów pozwala na niesamowitą oszczędność czasu (koniec z porannym „ojej, nie wiem w co mam się dziś ubrać"), a ponowny dostęp do wszystkich swoich ubrań po zakończeniu eksperymentu można przyrównać do znalezienia się w jaskini Ali Baby. To ostatnie przypomina mi opowieść o pewnym Żydzie - głowie wielodzietnej rodziny, który pewnego razu poskarżył się Rabinowi na zbyt małe mieszkanie. Rabin zalecił kupno kozy - co oczywiście spowodowało w mieszkaniu jeszcze większy ścisk. Gdy zdesperowany Żyd przyszedł ponownie do Rabina poskarżyć się, że po zakupie kozy sytuacja się jeszcze pogorszyła, Rabin polecił sprzedać kozę. Po sprzedaniu kozy okazało się, że w mieszkaniu jest całkiem sporo miejsca...
----------
Warto przeczytać:
Bez... cukru, nowych ciuchów, zakupów, itd. - czyli życie z dala od świata konsumpcji,
The Story of Stuff - autorski projekt aktywistki Annie Leonard, która pokazuje szkodliwość amerykańskiego modelu konsumpcyjnego,
Moda zeroodpadowa czyli ekologiczne podejście do projektowania i krawieckich szablonów.
Więcej artykułów o modzie w wydaniu ekologicznym i etycznym w dziale ekoMODA.
Kategorie
- ekoBIURO
- ekoBIZNES
- ekoBUDOWNICTWO
- ekoBYDGOSZCZ
- ekoCYTATY
- ekoCZASOPISMA
- ekoDESIGN
- ekoDOM
- ekoDZIECKO
- ekoENCYKLOPEDIA
- ekoEUROPA
- ekoFILMY
- ekoFRANCJA
- ekoGLIWICE
- ekoGWIAZDY
- ekoHOBBY
- ekoHOLANDIA
- ekoINSPIRACJE
- ekoJESIEŃ
- ekoKARIERA
- ekoKATOWICE
- ekoKONKURSY
- ekoKONSUMPCJA
- ekoKRAKÓW
- ekoKSIĄŻKI
- ekoKUCHNIA
- ekoLATO
- ekoLUBLIN
- ekoLUDZIE
- ekoLUKSUS
- ekoMAJSTERKOWANIE
- ekoMIEJSCA
- ekoMODA
- ekoMOTORYZACJA
- ekoMUZYKA
- ekoMĘŻCZYZNA
- ekoOGRÓD
- ekoPIENIĄDZE
- ekoPLOTKI
- ekoPODRÓŻE
- ekoPOLITYKA
- ekoPOLSKA
- ekoPORADY
- ekoPOZNAŃ
- ekoPRACA
- ekoPRAWO
- ekoPRODUKTY
- ekoPRZEPISY
- ekoPSYCHOLOGIA
- ekoRELACJE
- ekoRODZINA
- ekoSONDA
- ekoSZTUKA
- ekoTECHNOLOGIE
- ekoTESTUJEMY
- ekoTORUŃ
- ekoTRÓJMIASTO
- ekoURODA
- ekoUSA
- ekoWALENTYNKI
- ekoWARSZAWA
- ekoWINO
- ekoWIOSNA
- ekoWROCŁAW
- ekoWYDARZENIA
- ekoWYWIADY
- ekoZARZĄDZANIE
- ekoZDROWIE
- ekoZIMA
- ekoZWIERZĘTA
- ekoŁÓDŹ
- ekoŚWIAT
- ekoŚWIĘTA
- ekoŻYCIE







Komentarze